Kolejne referendum w Częstochowie? Powstaje inicjatywa ,,Nasza Częstochowa” [ROZMOWA]
Porozmawialiśmy z częstochowskim działaczem społecznym Jackiem Wroną, który zapowiedział na swoim Facebooku powstanie inicjatywy ,,Nasza Częstochowa”. Jej głównym zadaniem miałaby być organizacja w Częstochowie kolejnego referendum odwoławczego.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | gru 20, 2025 | Częstochowa | 5 min czytania

Spis treści:
Od sierpnia do października powoli kończącego się roku w częstochowskiej polityce nieco zakołysało ze względu na próbę zorganizowania referendum odwoławczego prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka. To przedsięwzięcie zakończyło się jednak kompletnym fiaskiem. Czy w przyszłym roku możemy spodziewać się kolejnych prób odwołania prezydenta Częstochowy?
Projekt Nasza Częstochowa
Przed dwoma tygodniami za pośrednictwem platformy Facebook były komisarz Policji, a obecnie prawicowy aktywista polityczny związany z Ruchem Obrony Granic – Jacek Wrona, przedstawił wstępny plan narodzin projektu ,,Nasza Częstochowa”. Miałoby to nastąpić w nadchodzącym 2026 roku i jak wynika z przedstawionych informacji, głównym założeniem powstania inicjatywy ma być odwołanie Krzysztofa Matyjaszczyka z funkcji prezydenta miasta Częstochowy.

Jacek Wrona: ,,To nie ja będę twarzą projektu”
O szczegółach zamiarów i o wstępnym zarysie kreowania projektu porozmawialiśmy z Jackiem Wroną. Jak udało nam się dowiedzieć, to nie on będzie twarzą całego przedsięwzięcia. ,,Inicjatywa będzie pozbawiona szyldu partyjnego, natomiast w jej skład będą wchodzić znane już na częstochowskiej scenie politycznej oraz także społecznej postacie. Na pewno nie ja będę jej twarzą. W mieście potrzebne jest referendum. Referendum dobrze zaplanowane pod względem promocyjnym oraz zbiórki podpisów. W tym roku w Częstochowie kompletnie się to nie powiodło, natomiast przykład Piotrkowa Trybunalskiego pokazuje, że zebranie podpisów jest możliwe. Kandydat na prezydenta w ewentualnych przedterminowych wyborach? Na razie jest za wcześnie, aby o tym mówić. Będziemy chcieli zaprezentować nową wizję naszego miasta, łączącą różne środowiska” – mówił Jacek Wrona dla naszego portalu o wstępnym zarysie planu na przyszły rok. Wiemy także, że projekt Nasza Częstochowa nie będzie jedynie krótkofalowym projektem na przyszły rok, ponieważ w przypadku niepowodzenia inicjatywy referendalnej reprezentanci projektu są nastawieni na szykowanie swoich list na kolejne planowe wybory samorządowe.
Nowa wizja Częstochowy
Zapytaliśmy także Jacka Wronę o wizję naszego miasta reprezentowaną przez inicjatorów projektu i trzeba przyznać, że jest ona dość oryginalna i odbiega od ambitnych wizji na tożsamość Częstochowy reprezentowaną przez wiele środowisk i poszczególnych osób w mieście. Zdaniem Jacka Wrony jest to zakłamywanie rzeczywistości, jaka czeka Częstochowę.
,,Częstochowa nie jest w stanie konkurować z największymi polskimi miastami. Już kilkanaście lat temu słyszeliśmy huczne zapowiedzi prezydenta Matyjaszczyka o wielkim centrum przemysłowym jakim ma się stać Częstochowa. To są kompletne bzdury oderwane od rzeczywistości. Przemysł w tym momencie się zwija, a nie rozwija. Nie jest on w stanie wytrzymać praw narzucanych nam przez Unię Europejską, takich jak Zielony Ład, ETS-y, czy Mercosur. Europa na tych rynkach staje się coraz mniej konkurencyjna. Chociażby teraz słyszymy o planowanych grupowych zwolnieniach w częstochowskich zakładach ZF i to jest dodatkowy problem dla Częstochowy. Także poziom częstochowskich uczelni wyższych jest nieporównywalny z większymi miastami i to powoduje dodatkowy odpływ ludności. Musimy pogodzić się z tym, że liczba mieszkańców Częstochowy zwyczajnie będzie oscylowała w okolicach 150 tys. osób. Należy się zatrzymać i zastanowić się nad wizją Częstochowy na kolejne kilkadziesiąt lat i nad tym, jaką Częstochowę zostawimy dla przyszłych pokoleń. Na co powinna stawiać Częstochowa? Szansą dla naszego miasta jest niezmiennie turystyka – potencjał, jaki daje klasztor jasnogórski. W naszym interesie musi być zatrzymanie na jakiś czas w mieście pielgrzymów, ale także i przede wszystkim osoby odwiedzające klasztor w celach turystycznych. Potencjał turystyczny Częstochowy daje także Jura Krakowsko-Częstochowska. Są to połacie spokojnego i pozbawionego wielkiego przemysłu terenu, gdzie można rozwijać skomunikowany z Częstochową przemysł geriatryczny nastawiony na ludzi starszych, dla których mogą być to atrakcyjne tereny do wypoczynku. Ten wielki przemysł zostanie prędzej, czy później wyeliminowany i to w takim kierunku powinno się patrzeć na potencjał Częstochowy” – mówił w rozmowie z nami Jacek Wrona.
Kolejny dynamiczny politycznie rok w Częstochowie?
Wiele już teraz wskazuje zatem na to, że w Częstochowie możemy spodziewać się kolejnego ciekawego na scenie politycznej roku. Przypomnijmy również, że już w tym roku zamiary przeprowadzenia w Częstochowie referendum miał także lider Grupy Elanex Piotr Pałgan, który jednak został uprzedzony przez Dariusza Goliszka. Nie wykluczył jednak tego, że w przyszłym roku może próbować swoich sił ponownie, starając się o organizację referendum w Częstochowie. Czy zatem ponownie będziemy mieli konkurencję na „rynku referendalnym”? Środowisk zainteresowanych referendum w Częstochowie jest naprawdę wiele, ale póki co jednak nie wynikło z tego zbyt wiele konkretów. Z drugiej strony w mieście pojawiają się głosy o tym, że choć ostatecznie do przeprowadzenia referendum zabrakło wiele, to same próby mobilizują częstochowski ratusz do działania, który czuje wtedy płonący grunt pod nogami. I to ostatnie referendum pokazało, że włodarze wzięli się do działania – chociażby w kwestii stadionu.




