startBlogKolejna misja. Raków zagra z Wisłą Płock [ZAPOWIEDŹ]

Kolejna misja. Raków zagra z Wisłą Płock [ZAPOWIEDŹ]

Cel Medalików? Pozostać na zwycięskiej ścieżce.

Wysłane przez Bartłomiej Zug | lip 27, 2025 | Piłka nożna | 5 min czytania

Po wakacyjnej przerwie PKO BP Ekstraklasa wraca na Limanowskiego 83. W drugiej kolejce rozgrywek Raków Częstochowa podejmie na swoim stadionie drużynę jednego z tegorocznych beniaminków – Wisłę Płock. Przed tygodniem obie ekipy nowy ligowy sezon rozpoczęły od zwycięstwa. Czerwono-niebiescy wygrali w Katowicach z GKS-em 1:0, a płocczanie pokonali Koronę Kielce 2:0. Jak może wyglądać nadchodzący mecz?

Znają swoją wartość

W nadchodzącym meczu to Raków będzie zdecydowanym faworytem. Decydują o tym między innymi atut własnego stadionu, status wicemistrza kraju, dobry początek sezonu i doświadczenie gry w Ekstraklasie. Nie bez znaczenia są też powroty zawodników po kontuzjach, czy nowe twarze w drużynie, takie jak Tomasz Pieńko. Natomiast Wisła Płock to beniaminek, a jak wiemy los dla nowych drużyn w lidze nie bywa zbyt często łaskawy. Awans do najwyższej klasy rozgrywkowej Nafciarze uzyskali, zwyciężając w barażach na zakończenie ubiegłego sezonu w Betclic I Lidze. Pokonali wtedy Polonię Warszawa i Miedź Legnicę. Do krajowej piłkarskiej elity wracają więc po dwóch sezonach nieobecności.

Gdzie szukać mocnych stron płockiej Wisły na najbliższy mecz i cały sezon? W naszym studiu przedmeczowym Igor Grzesiak wskazał na kilku zawodników, którzy stanowią o sile zespołu gości. „To jest drużyna w pewien sposób nowa, ale grają tam zawodnicy, którzy są z Ekstraklasą kojarzeni […] Dani Pacheco, czy Łukasz Sekulski chociażby […]. Ciekawa na pewno jest postać Marcina Kamińskiego. Taki dosyć głośny transfer, bo jednak ten zawodnik grał przez dekadę w Niemczech […]. Największego zagrożenia w drużynie Wisły upatrywałbym w tych Hiszpanach – w Danim Pacheco i Jorge Jiménezie”.

Największy atut

Przewidując, jak może wyglądać mecz między Rakowem a Wisłą, w trakcie naszego przedmeczowego programu Iwo Mandrysz wspomniał o najważniejszej zalecie płocczan, a dokładnie o ich trenerze. „Nie wiem, co trener Mariusz Misiura wymyśli, bo na pewno coś wymyśli. Zdaję sobie sprawę, że na pewno widział oba mecze Rakowa. Zresztą wiadomo, co Raków gra. Na pewno przygotuje jakąś ciekawą taktykę, żeby tutaj Rakowowi pokrzyżować plany”.

Nie da się ukryć, że obecna drużyna z historycznej stolicy Mazowsza i dawnej stolicy Polski jest projektem sportowym Mariusza Misury. Trener, który debiutuje w Ekstraklasie, prowadzi Wisłę od 1 czerwca 2024 roku. Wcześniej odpowiadał za dobre wyniki Znicza Pruszków. O jego bogatym CV, pomimo wciąż młodego wieku, świadczą jednak również doświadczenia między innymi z kobiecą drużyną Pogoni Szczecin, w dziale skautingu Realu Madryt, czy pracy w Chinach. Kolorytu do historii trenera Misury dodaje także fakt, że pewnego rodzaju wzorem i inspiracją w pracy trenerskiej jest dla niego sam Marek Papszun. W  jednym z wywiadów dla portalu weszlo.com trener mówił, że wielokrotnie przyglądał się pracy szkoleniowca z Częstochowy, a kilka lat temu miał nawet nadzieję na objęcie drużyny Rakowa. „W 2016 roku, kiedy Michał Świerczewski szukał kogoś do Rakowa, miałem z nim dwie rozmowy o pracę. Ostatecznie wybrał trenera Papszuna i byłem bardzo zły, ale po czasie zobaczyłem, jak świetny to był wybór. Zrozumiałem też, że muszę jeszcze ciężej nad sobą pracować i byłem ciekawy, co tak wyjątkowego ma w sobie Papszun. To była systematyczność w budowaniu, dążenie do perfekcji”.

W ubiegłym sezonie Betclic I Ligi drużyna trenera Misiury kojarzona była z ofensywnym stylem gry, intensywnością i kreowaniem sytuacji. Potrafiła jednak zagrać także sposobem, oddając piłkę rywalom i czekając na swoje momenty. Tak na przykład zwyciężyła w barażach. I także z tego powodu mecz aspirującego do mistrzostwa Rakowa Częstochowa i chcącej zaskoczyć Wisły Płock ma szansę stać się interesującym widowiskiem.

Pojedynki: Raków – Wisła

Starć miedzy obiema drużynami na szczeblu centralnym było w sumie siedemnaście. Osiem razy wygrywał Raków, a cztery razy lepsza okazywała się Wisła, wcześniej funkcjonująca też jako Petrochemia Płock. Pięciokrotnie między klubami dochodziło do podziału punktów. W Częstochowie kibice świeżo mają jeszcze w pamięci ostatnie domowe spotkanie z Nafciarzami. W 2022 roku Raków rozgromił przeciwnika aż 7:1, a show na Limanowskiego 83 dał Vladislav Gutkovskis, strzelając cztery gole.

Więcej faktów i ciekawostek o najbliższym meczu, rozpędzającej się PKO BP Ekstraklasie, ale także o rozwoju polskiej piłki można znaleźć w studiu przedmeczowym na naszym kanale NA WYLOT. W nim także rozmowa z Remigiuszem Kulą, dziennikarzem i komentatorem Canal+ Sport.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo