startAktualnościJak dba się o pomniki przyrody i tereny zielone w Częstochowie?

Jak dba się o pomniki przyrody i tereny zielone w Częstochowie?

Porozmawialiśmy z działaczem częstochowskiego Alarmu Smogowego Hubertem Pietrzakiem oraz architektem Hubertem Wąskiem na temat stanu przyrody w naszym mieście.

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | mar 8, 2026 | Częstochowa | 8 min czytania

Jak dba się o pomniki przyrody i tereny zielone w Częstochowie?

W ostatnich miesiącach mogliśmy się dowiedzieć, że pomnik przyrody przy Promenadzie Niemena, jakim jest ponad 120-letni wiąz holenderski niestety poważnie zachorował. Dodatkowo już dwa lata temu Częstochowski Alarm Smogowy składał wniosek o to, aby status pomnika przyrody nadać także klonowi srebrzystemu, jaki znajduje się na Starym Rynku. Na te tematy udało nam się porozmawiać z jego działaczami.

Hubert Wąsek: „Nie mogę ani jednego dobrego słowa powiedzieć o lokalnych politykach”

Jak powiedział nam Hubert Wąsek, choroba wiązu holenderskiego przy Promenadzie Niemena to proces naturalny, któremu ciężko było w prosty sposób zapobiec. Zapytaliśmy go również o ogólny stan gospodarki terenami zielonymi w Częstochowie:

  • Każdy taki przypadek pokazuje, że mimo iż mamy miasto, wydział środowiska oraz urzędników i fachowców, którzy na co dzień zajmują się zielenią, utrzymanie drzew w dobrej kondycji nie jest prostą sprawą. Specjaliści dbają nie tylko o drzewa będące pomnikami przyrody. Pod opieką miasta znajdują się wszystkie drzewa – zarówno te wyjątkowe, jak i zwykłe. W praktyce oznacza to wiele różnych sytuacji i wyzwań związanych z utrzymaniem zieleni miejskiej„.
  • „Pytanie, czy w niektórych przypadkach można było zrobić coś wcześniej, wymaga specjalistycznej wiedzy. Nawet sam wydział środowiska konsultuje takie sprawy z ekspertami – arborystami i innymi specjalistami, którzy zawodowo zajmują się oceną stanu drzew. Trudno więc jednoznacznie ocenić, czy zawsze można było zareagować wcześniej. Warto jednak, aby mieszkańcy również zwracali uwagę na drzewa i interesowali się ich stanem”.
  • „Jeśli chodzi o pomniki przyrody w Częstochowie, mamy ich kilkanaście, a dodatkowo wyjątkowy pomnik przyrody, jakim jest Aleja Brzozowa, gdzie znajduje się znacznie więcej drzew. Gdy mówimy o pojedynczych pomnikach przyrody, to obawiam się, że kilka może w najbliższych latach zniknąć, choćsą pod stałą opieką, prowadzone są przy nich regularne prace pielęgnacyjne i obecnie znajdują się w dobrym stanie”.
image 7
  • „Są to jednak działania trudne i wymagające. W przeszłości, działając w Stowarzyszeniu Architektów Polskich oraz w Częstochowskim Alarmie Smogowym, wnioskowaliśmy o ustanowienie nowego pomnika przyrody na Starym Mieście. Warto też uporządkować pewne kwestie formalne. Na przykład tulipanowiec na Rakowie funkcjonuje dziś właściwie tylko „na papierze” jako pomnik przyrody. Należałoby uporządkować tę sytuację w ewidencji, aby nie była to jedynie fikcja. Równocześnie powinniśmy myśleć o nowych pomnikach przyrody. Dziś również rozmawiałem w Urzędzie Miasta o szansach na ich ustanowienie w Częstochowie. Nie jest to jednak proste – na razie trwa poszukiwanie odpowiednich drzew-kandydatów”.
  • „Przez lata podejmowałem wiele działań związanych z zielenią – zarówno w stowarzyszeniach, jak i poza nimi. Muszę powiedzieć, że architektom temat zieleni leży mocno na sercu. Z tego powodu chciałbym bardzo pochwalić urzędników i osoby, które na co dzień zajmują się tym obszarem”.
  • „Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o lokalnych politykach. W wielu przypadkach działania dotyczące zieleni mają charakter pozorny – to coś, co lata temu nazwaliśmy i pokazaliśmy, przyznając nagrodę „Zielonego Wałka”. Jest to często tak zwany greenwashing, czyli działania bardziej pod publiczkę niż oparte na rzetelnej pracy merytorycznej”.
  • „Problemem są również wycinki przy dużych inwestycjach drogowych. Oczywiście potrzeba realizacji takich inwestycji jest zrozumiała, jednak w wielu przypadkach można by je prowadzić inaczej i uniknąć części wycinek. Jeśli w ostatnich latach wydarzyło się coś dobrego dla zieleni, to często dzięki naciskom społecznym. Wciąż mamy w tym zakresie wiele do zrobienia. Dlatego zachęcam lokalnych polityków, aby poświęcili więcej uwagi sprawom zieleni”mówił dla nas Hubert Wąsek.

Hubert Pietrzak: „Rada Miasta to instytucja fasadowa”

Nieco ostrzej wypowiedział się dla nas Hubert Pietrzak, z którym porozmawialiśmy stricte o potencjalnym pomniku przyrody na Starym Rynku.

  • „Jeżeli chodzi konkretnie o to drzewo, o które wnioskowaliśmy początkiem 2024, czyli drzewo ze Starego Rynku, to jest to klon srebrzysty. Wnioskowaliśmy o objęcie go formą ochrony jako pomnika przyrody. Wniosek złożyliśmy do ówczesnego przewodniczącego Rady Miasta zgodnie z właściwością. No i cóż, bardzo długo czekaliśmy na odpowiedź tej odpowiedzi, byśmy się nie doczekali, gdyby nie ponaglenia. De facto urzędnicy zaczęli przesyłać jakieś pisma, bardzo rozwadniając temat i rozbijając całą sprawę o kwestie pieniędzy, podając argumenty dlaczego nie można objąć tego drzewa ochrony pomnikową, pomnika przyrody. A moim zdaniem warto z dwóch powodów. Pomysł powstał już kilka lat temu, jak był prowadzony remont Starego Rynku, gdzie razem z architektem Hubertem Wąskiem wychodząc od Konserwatora Zabytków, który ma niedaleko biuro, czyli z okna bardzo dobrze widzi Stary Rynek. Widzieliśmy, co tu się dzieje podczas remontu, gdzie wykonawca po prostu zasypał kilkunastoma tonami piachu cały system korzeniowy drzewa”.
  • „Krótko mówiąc, jeżeli by ten proceder trwał jakiś czas, czyli dajmy czas remontu, jak była tu inwestycja realizowana, to z pewnością drzewo by zostało krótko mówiąc uduszone!”
image 5
  • „W taki sposób niestety często drzewa podczas tych inwestycji miejskich były niszczone. Podjąłem wtedy interwencję natychmiastową do wydziału Urzędu Miasta i wykonawca po kilku dniach odkopał to drzewo. Pewnie dlatego mamy dzisiaj o czym rozmawiać. Tylko, że to było wszystko przed 2024 rokiem podczas remontu”.
  • „Później w 2024 ustawiliśmy tutaj płuca (instalacja edukacyjna) Polskiego Alarmu Smogowego ze względu na to, że na Starym Mieście faktycznie jest ten problem ze smogiem, który w dużej części wynika z miejskich zasobów mieszkaniowych. Wtedy powstał taki pomysł i Częstochowski Alarm Smogowy wspólnie ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich Oddziału Częstochowa razem wystosował pismo do Rady Miasta o tę ochronę. Dzisiaj mamy 2026, trzeciego już z kolei przewodniczącego rady miasta w krótkim czasie, bo u nas się dość często to zmienia, ze względu na działalność CBA. Tak naprawdę mam wrażenie, że bardzo często Ci przewodniczący Rady Miasta w ostatnim czasie nie mają generalnie świadomości, co do swoich kompetencji”.
  • „Patrząc na to wszystko z boku, gdzie trzy lata próbujemy się doprosić o coś, co powinno być takim oczkiem w głowie radnych, bo to jest fajna rzecz. To drzewo ma historię, jest kulturowo bardzo ważne, zresztą tu się zaczyna Szlak Orlich Gniazd w Częstochowie, na tym drzewie jest oznaczenie. To są duże fajne rzeczy, ono zresztą było świadkiem wielu kulturowych i historycznych zdarzeń. Obok jest przecież brama, przez którą kiedyś podczas wizyty w Częstochowie przejeżdżał Napoleon… To jest niesamowita historia i mamy duże fajne drzewo, które zostało jako ostatnie z tych dużych drzew na Starym Rynku i trafiamy na taki niedasizm samorządu”.
  • „Dla mnie to jest ciężkie do zrozumienia, że ta ochrona nie chce być przyznana temu drzewu. Mam nadzieję, że trzeci przewodniczący będzie troszeczkę bardziej otwarty na to działanie”.
image 6
  • „Powiem szczerze, że generalnie Rada Miasta i przewodniczący to w mojej opinii, patrząc przez kilka już dobrych lat, nawet dziesięcioleci na to, jak ta Rada w Częstochowie działa, to jest instytucja fasadowa! Naprawdę, oni nie są w stanie, albo nie chcą za bardzo podejmować w ramach swoich uprawnień jakichś konkretnych działań takich prospołecznych. W większości, natomiast ze wszystkim biegają do urzędników i wtedy tą wyrocznią się robi urzędnik czy człowiek prezydenta Krzysztofa M. To nie jest funkcja Rady Miasta, bo Rada Miasta to jest osobny organ, przynajmniej powinien być  z założenia, a u nas mamy do czynienia z czymś, co jest fasadowe i to jest generalnie zarzut w ogóle do wszystkich radnych, do przewodniczącego. Tak było do tej pory, ja nie widzę tutaj wielkiej zmiany, bo widzę cały czas jedną linię, jeżeli chodzi o te antyspołeczne działania, albo nie podejmowanie działań. Jest to złe na pewno dla nas wszystkich w Częstochowie” mówił nam Hubert Pietrzak CzAS.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo