startAktualnościDramat nowego zawodnika Włókniarza. Kontuzja na Memoriale tuż przed sezonem!

Dramat nowego zawodnika Włókniarza. Kontuzja na Memoriale tuż przed sezonem!

Źle zaczyna się ten rok dla ekipy z Częstochowy, która kontuzje swoich zawodników wybitnie odczuła już w ubiegłym sezonie.

Wysłane przez Kamil Bednarski | mar 22, 2026 | Żużel | 3 min czytania

Dramat nowego zawodnika Włókniarza. Kontuzja na Memoriale tuż przed sezonem!

To miało być wyjątkowe otwarcie sezonu żużlowego w Częstochowie. Było pod pewnymi względami, bo na podium Memoriału Marka Czernego i Bronisława Idzikowskiego stanęli Rohan Tungate i Jakub Miśkowiak, którzy ustąpili tylko wielkiemu mistrzowi Bartoszowi Zmarzlikowi, ale suma szczęścia i nieszczęścia fanów biało-zielonych po tej niedzieli wychodzi na zero, jeśli nie na minus. Jeśli zmartwień przed nadchodzącą inauguracją sezonu PGE Ekstraligi było dotychczas pod Jasną Górą jeszcze za mało, to na dokładkę Lwy na niespełna trzy tygodnie przed wyjazdem na teren beniaminka z Leszna być może tracą zawodnika.

Sebastian Szostak podpisał kontrakt z klubem z ulicy Olsztyńskiej przed tym rokiem z dwóch powodów. Pierwszy to brak dostępnych żużlowców na pozycję U-23, a drugim była świetna znajomość i dobrze układająca się wcześniej współpraca z obecnym szkoleniowcem Częstochowian w Ostrowie Wielkopolskim. Nie tak dawno trener szóstej drużyny poprzedniej kampanii Mariusz Staszewski w ROZMOWIE NA WYLOT na naszym kanale komplementował swojego podopiecznego i zarzekał, że przy pozytywnych startach spod taśmy 22-latek może zaskoczyć w najwyższej klasie rozgrywkowej. Szostak powody do optymizmu dostarczył podczas ostatniego sparingu w Krośnie, gdzie był jednym z jaśniejszych punktów Włókniarza. Niestety, życie i sport znów napisało brutalny scenariusz.

Podczas czwartej gonitwy kończącej pierwszą serię corocznych zawodów organizowanych dla pamięci dwóch legend Lwów, Szostak na pierwszej dłuższej prostej po starcie starł się z Robertem Chmielem i z pełnym impetem wpadł w fragment bandy przed zabezpieczającym wiraż dmuchawcem. Żużlowiec opuścił Krono-Plast Arenę w karetce i udał się do szpitala, gdzie zdiagnozowano złamanie w obrębie kręgosłupa piersiowego i szyi. Nieco pocieszającą wieścią jest brak konieczności przeprowadzenia operacji.

Przed społecznością Lwów pojawia się teraz pytanie, co jeśli Szostak będzie niedostępny dla trenera Staszewskiego na dłuższy okres? Mimo zimowych spekulacji, biało-zieloni nie zabezpieczyli się pod kątem rezerwowych żużlowców oczekujących na to, by wskoczyć do składu w razie absencji któregoś z podstawowych ogniw, a jedynym zawodnikiem w obwodzie, który nie może zastąpić żadnego z Polaków jest zakontraktowany na zasadach umowy warszawskiej Matej Zagar. Mało realnym scenariuszem jest przeprowadzenie transferu medycznego. Jeśli były żużlowiec Ostrovii nie zdąży przygotować się do wyjazdowego meczu w Lesznie, sztab biało-zielonych najprawdopodobniej będzie zmuszony stosować rezerwy zwykłe i korzystać z duetu młodzieżowców Franciszek Karczewski-Szymon Ludwiczak, a gdyby Częstochowianie przegrywali w spotkaniu stratą przynajmniej sześciu punktów, możliwe byłyby rezerwy taktyczne.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo