startAktualnościDawid Kroczek? To nie był pewniak od początku. Szwarga był mocno sądzony

Dawid Kroczek? To nie był pewniak od początku. Szwarga był mocno sądzony

Raków Częstochowa zdecydował się przedłużyć kontrakt z Dawidem Kroczkiem.

Wysłane przez Jakub Świętek | maj 31, 2026 | Piłka nożna | 2 min czytania

Wybór szkoleniowca na nowy sezon nie był tak oczywisty, jak mogło się wydawać. Według Mateusza Janiaka w klubie poważnie rozważano powrót Dawida Szwargi.

Zmiany na ławce w trakcie sezonu

Raków Częstochowa przeżył wyjątkowo burzliwy sezon. Po rundzie jesiennej z klubem pożegnał się Marek Papszun, który przyjął ofertę pracy w Legii Warszawa. Jego następcą został Łukasz Tomczyk. Mimo dużych oczekiwań szkoleniowiec nie zdołał osiągnąć zakładanych rezultatów, a po przegranym finale Pucharu Polski klub zdecydował się zakończyć współpracę.

W maju obowiązki pierwszego trenera przejął Dawid Kroczek, który miał uspokoić sytuację w końcówce rozgrywek. Jego podopieczni w czterech spotkaniach zanotowali trzy zwycięstwa i jedną porażkę w czterech spotkaniach, co pozwoliło zakwalifikować się do europejskich pucharów na sezon 2026/27.

Kroczek przekonał wynikami

37-letni szkoleniowiec dobrze poradził sobie z powierzonym zadaniem. Ostatecznie władze Medalików zdecydowały się podpisać z nim nową umowę obowiązującą do czerwca 2028 roku. Jak ujawnił Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego Onet” jednym z najpoważniejszych kandydatów miał być Dawid Szwarga. Szkoleniowiec miał w klubie wielu zwolenników, a jego znajomość środowiska Rakowa była postrzegana jako istotny atut. Szwarga przez lata pracował w Rakowie jako asystent Marka Papszuna, a następnie samodzielnie prowadził pierwszy zespół. Po odejściu z Częstochowy kontynuował karierę w Arce Gdynia, jego przygoda z gdyńskim klubem zakończyła się w marcu. Mimo to kandydatura Szwargi była w Rakowie rozpatrywana bardzo poważnie.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo