startAktualnościCzęstochowski aktywista z wyrokiem. Miał współpracować z SB

Częstochowski aktywista z wyrokiem. Miał współpracować z SB

„Stasiek”, czyli tajny agent na częstochowskiej Politechnice? 

Wysłane przez Kamil Bednarski | mar 8, 2026 | Częstochowa | 3 min czytania

Częstochowski aktywista z wyrokiem. Miał współpracować z SB

Przewodził częstochowskiemu Komitetowi Obrony Demokracji, stał na czele Komitetu Obrony Dworca i jest liderem Towarzystwa Przyjaciół Częstochowy. Stworzył Fundację Częstochowa Przyszłości, a także Obywatelski Komitet Organizacyjny (OKO), który przygotowywał obchody 200-lecia miasta Częstochowa. Włodzimierz Gidziela jest znany z wielu różnych inicjatyw pod Jasną Górą i dotąd dumnie reprezentował duchową stolicę Polski na miejscu, jak i poza jej granicami. Dopiero teraz dowiadujemy się o rzekomej mrocznej przeszłości lokalnego aktywisty. Tygodnik Regionalny 7 dni przekazał informacje o ustaleniach w sprawie jego współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa funkcjonującą w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

Gidziela w wyborach samorządowych w 2018 i 2024 roku dwukrotnie startował z ramienia ugrupowania „Wspólnie dla Częstochowy” prezydenta Krzysztofa M., choć jeszcze w maju 2025 roku na naszym portalu nawylot.tv surowo recenzował jego działania. W roku 2023 znalazł się na listach „Polski Liberalnej Strajk Przedsiębiorców” lecz blok Pawła Tanajno ostatecznie nie wziął udziału w wyborach parlamentarnych. Przypomnijmy, że w polskim prawie każdy kandydat urodzony przed 1 sierpnia 1972 roku ma obowiązek złożyć oświadczenie lustracyjne, zarzekające o niewspółpracowaniu z organami bezpieczeństwa w okresie PRL. Wątpliwości, co do deklaracji jednego z przedstawicieli lokalnego KOD-u miał rozwiać jeszcze w końcówce ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Gliwicach, którego wyrok nie był pomyślny dla częstochowskiego działacza.

image 8

„Wydział karny Sądu Okręgowego w Gliwicach w połowie grudnia 2025 roku “uznał Włodzimierza Gidzielę winnym złożenia w 2018 roku niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego w związku z ubieganiem się o pełnienie funkcji publicznej radnego Rady Miasta Częstochowy. […] W toku postępowania ustalono: Włodzimierz Gidziela 15 grudnia 1981 roku został pozyskany do współpracy z Wydziałem III Służby Bezpieczeństwa (SB) Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Częstochowie jako tajny współpracownik (TW) „Stasiek”, celem wykorzystania go do sprawy o kryptonimie „Uczelnia” dotyczącej operacyjnego zabezpieczenia Politechniki Częstochowskiej” – zacytowano prokuratora Andrzeja Majchera, naczelnika Oddziałowego Biura Lustracyjnego na łamach wspomnianego medium.

Artykuł Renaty Klucznej donosi nam, że działacz otrzymał zakaz pełnienia funkcji publicznych na trzy lata i również na ten okres stracił prawo wybieralności w wyborach. Włodzimierz Gidziela miał się nawet nie bronić. Niedawno starł się z Tomaszem Szymborskim, prowadzącym bloga szymborski.org, który na krytyczny komentarz aktywisty odpowiedział: „Materiały były tak mocne, że nawet nie jęknąłeś w sądzie w Gliwicach jak ogłoszono cię kłamcą lustracyjnym. Nawet apelacji nie złożyłeś”. Przypomnijmy, że wiodąca postać Towarzystwa Przyjaciół Częstochowy pełni także funkcję w Urzędzie Miasta, zasiadając w zespole do spraw estetyki Miasta Częstochowy. Na razie wciąż nie pojawił się komunikat o pozbawieniu go tego stanowiska publicznego. Oprócz tego dezorientuje fakt, że szczegóły sprawy i sam wyrok wyszły na światło dzienne bardzo późno.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo