Co dalej z partnerstwem Częstochowy i Nazaret? „Zostajemy przy obecnych umowach”
Nie tak dawno nieco głośniej zrobiło się o partnerstwie Częstochowy i izraelskiego miasta Nazaret. Zapytaliśmy radnych, co sądzą na temat potencjalnego zakończenia współpracy.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | wrz 25, 2025 | Częstochowa | 3 min czytania

Spis treści:
W ostatnim czasie zrobiło się głośno w sprawie relacji, jakie łączą Częstochowę i Nazaret. Wszystko za sprawą petycji częstochowskiego oddziału partii RAZEM. Domagano się w nim reakcji na zbrodnie Izraela poprzez zerwanie partnerstwa z izraelskim miastem. Przypomnijmy, że przed trzema laty Częstochowa zerwała współpracę z rosyjskim Irkuckiem z bliźniaczego powodu. Teraz jednak, jak udało się nam dowiedzieć, szanse na realizację tego postulatu, który przypadł do gustu wielu mieszkańcom, są nikłe. Dlaczego? Ponieważ nie ma żadnych planów, aby korygować obecne umowy.
Zbigniew Niesmaczny: „Żadna zmiana nie jest planowana”
Podczas minionej sesji Rady Miasta o kwestię współpracy na linii Częstochowa – Nazaret udało nam się zapytać radnego Lewicy Zbigniewa Niesmacznego, który w 2023 roku był numerem 2 na liście kandydatów Lewicy z okręgu częstochowskiego do sejmu RP. „Na ten moment zostajemy przy obecnych umowach. Częstochowa ma relacje partnerskie z miastami z różnych części świata i tego będziemy się trzymali. Żadna zmiana nie jest planowana” – odpowiedział krótko i stanowczo. Sprawa zatem prezentuje się jasno, wśród koalicji rządzącej Częstochową nie ma tematu zmiany w tej kwestii. Czy jednak presja ze strony opozycji jest duża? Z jej przedstawicielami również udało nam się zamienić parę słów.
Piotr Wrona: „Za wcześnie, by o tym mówić”
Niemal bliźniacze stanowisko, choć przy nieco większym rozwinięciu tematu przedstawił nam radny Prawa i Sprawiedliwości Piotr Wrona. „Częstochowa jest miastem partnerskim również kilku innych miast na terenie całej kuli ziemskiej. Pan na samym początku powiedział, że trwa dyskusja, natomiast trudno powiedzieć, że trwa. Jakaś mała liczba osób taki temat rzuciła i nawet media tego zbytnio nie podchwyciły. Dlatego uważam, że to nie są takie proste decyzje i takie proste sprawy. Nad tym należy podjąć szerszą dyskusję. Myślę, że takie ruchy byłyby w tym momencie niewskazane, bo te partnerstwa związane są z długofalową współpracą naszych miast jako organów samorządu. Póki co jest za wcześnie, by o tym mówić i myślę, że nie na tym etapie” – mówił nam radny PiS.
Choć radny podkreślił, że jest to jego prywatna opinia, to jednak poniekąd oznacza to, że wśród częstochowskich działaczy PiS-u temat raczej nie istnieje i partia nie ma swojego stanowiska w tej sprawie. Zatem bez nacisku największej partii opozycyjnej w mieście oraz przede wszystkim w radzie miasta raczej nie ma szans na poruszenie tego tematu. Problem nagłaśniany jest wyłącznie przez mniejsze partie.
Krzysztof Świerczyński: „Powinniśmy tego rodzaju kroki podejmować”
O zdanie poprosiliśmy również radnego Krzysztofa Świerczyńskiego reprezentującego inicjatywę Mieszkańcy Częstochowy. Radny przychylnie odniósł się do wniosku partii RAZEM. „W związku z ludobójstwem, którego dopuszcza się państwo Izrael, powinniśmy tego rodzaju kroki podejmować. Jeżeli płynie konkretny wniosek w tej sprawie i będzie on procedowany, to ja jestem przychylny temu pomysłowi” – uważa Świerczyński.
Wygląda więc na to, że temat współpracy z Nazaret jest zbyt mało popularny, aby został on poważnie rozpatrzony przez największe partie w mieście. Zatem takiego wniosku na tę chwilę nie ma co się spodziewać.




