Utrudnienia przy budowie stadionu Rakowa? Victoria Częstochowa ma swoje obawy
Ekipa z Krakowskiej 80 w Częstochowie ma swoje obawy co do budowy stadionu piłkarskiego na Elanexie.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | sty 17, 2026 | Piłka nożna | 3 min czytania

Spis treści:
Czwartoligowa Victoria Częstochowa swoją bazę wraz z mieszczącym ośmiuset kibiców stadionem posiada w bezpośrednim sąsiedztwie terenów Elanexu, który miesiąc temu został wykupiony przez władze miasta Częstochowy. Stało się to w efekcie współpracy z Rakowem Częstochowa. To właśnie tam ma powstać nowy stadion dla czerwono-niebieskich. Budowa stadionu na tamtym terenie jest planem priorytetowym i póki co nie mówi się o żadnej alternatywnej lokalizacji dla obiektu. Więcej o planach władz miasta pisaliśmy [TUTAJ].
„Stadion Rakowa? Nie na terenie Victorii!”
A co na to Victoria Częstochowa? W sobotę na stronie klubu na Facebooku został opublikowany wywiad głównego trenera zespołu Adriana Pasieki z Mariuszem Rajkiem na łamach Dziennika Sport, w którym to trener nie ukrywał swojego sceptycznego nastawienia do inwestycji. Oto fragment wywiadu:
– „Pod koniec ubiegłego roku miasto w końcu pozyskało tereny Elanexu, gdzie miałby powstać nowy stadion Rakowa. Co to oznacza dla was, bo stadion Victorii z tym terenem bezpośrednio sąsiaduje. Mogłoby to zagrozić funkcjonowaniu waszego klubu?”
– ,,Mam nadzieję, że tak się nie stanie… Nie zakładamy takiej sytuacji, bo Victoria jest już 100 lat na piłkarskiej mapie Polski i zawsze funkcjonowała w tym miejscu. Raków ma swoje tereny i niech tak pozostanie. Poza tym do tego wszystkiego jeszcze daleka droga, bo to, że miasto kupiło teren, jeszcze niczego nie oznacza. Koszty inwestycji są ogromne. Za pieniądze, które trzeba byłoby przeznaczyć na wyburzenie ruin i postawienie od zera obiektu, można na dobrą sprawę wybudować 2-3 stadiony. Miasta na to nie stać, a poza tym nie wydaje mi się, aby to było najlepsze miejsce na lokalizację takiego stadionu. Tendencja światowa raczej jest taka, że stawia się je na obrzeżach miast, gdzie jest możliwość wybudowania parkingów i komfortowego dojazdu. Baza sportowa Victorii nie jest do końca trafionym miejscem na budowę stadionu innego klubu. Serce Rakowa bije przy Limanowskiego i tam należy myśleć o tej inwestycji”.

Z kolei w październiku 2024 roku, kiedy już pojawiły się pierwsze plany budowy nowego stadionu dla Rakowa na Elanexie na łamach Dziennika Zachodniego wypowiadał się w tym temacie prezes Victorii Wojciech Kasiński. „Oczywiście, jako przedstawiciel klubu z ponad stuletnią tradycją, nie wyobrażam sobie, aby teren naszego obiektu miałby zostać zabrany pod kątem tej inwestycji. Po zakończeniu umowy dzierżawy, zazwyczaj ta umowa jest przedłużana na kolejny okres. Jeśli, jednak te plany ingerowały w nasz dotychczasowy obiekt, to będziemy protestować. Nie wyobrażamy sobie, żeby nasz klub istniał bez tego terenu lub żeby ten klub istniał gdzieś indziej” – mówił wówczas Wojciech Kasiński w temacie planów budowy stadionu.
Słuszne obawy?
Czy zatem takie obawy są słuszne? Tereny dawnej przędzalni Elanex – choć znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie – to same w sobie nie są oczywiście ziemiami należącymi do Victorii, a dotychczasowe plany zagospodarowania tego terenu nie wykraczają poza jego plac. Wydaje się więc, że mimo obaw plany Rakowa i władz miasta nie kolidują z interesem Victorii Częstochowa i absolutnie nie należy wyszukiwać w nich jakiejkolwiek złej krwi.
![Raków chce piąć się w tabeli, przystanek Szczecin [ZAPOWIEDŹ]](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/08/rakow-czestochowa-druzyna-w-debreczynie.jpg)



