Norwid walczy o reprezentanta USA! Zagrał na ostatnim mundialu
Z Hiroszimy do Częstochowy? Norwid chce zakontraktować przyjmującego ze Stanów Zjednoczonych, który rozwija się w imponującym tempie.
Wysłane przez Kamil Bednarski | sty 5, 2026 | Częstochowa | 2 min czytania

Chociaż siatkarskiego sezonu zostały jeszcze przynajmniej dobre dwa miesiące, to właśnie w okresie zimowym kluby zaczynają dopinać swoje kadry na następne rozgrywki. Kibice Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa dopiero po nowym roku doczekali się pierwszych przymiarek nowych zawodników. Nie ma co się dziwić, kryzys w zespole na długo zajął zarząd błękitno-granatowych. Jeszcze niedawno prezes Łukasz Żygadło mówił nam „Rozmowy? Najpierw trzeba opanować sytuację”. Mimo, że ekipa spod Jasnej Góry uwikłała się w walkę o utrzymanie elity, to prowadzenie działań na rynku transferowym stało się nieodzowne, szczególnie w obliczu zmian w zawodzącym składzie.
I tak według informacji Jakuba Balcerzaka, Norwid mocno zabiega o podpis 23-letniego przyjmującego Coopera Robinsona, którego kariera rozwija się w imponującym tempie. Siatkarz z rocznika 2002 był elementem drużyny narodowej, która tego września osiągnęła ćwierćfinał Mistrzostw Świata. W ostatnich latach reprezentował ojczysty University of California, a od tego sezonu występuje w barwach japońskiej Hiroshima Thunders. Tam rozegrał dotychczas 15 spotkań, w których zdobył 239 punktów. Może się pochwalić niespełna 50% skutecznych ataków i 41.65% perfekcyjnego lub pozytywnego przyjęcia. Dobrze spisuje się także w elemencie bloku, w którym uzyskał 22 punkty.
Przyjęcie to od pewnego czasu największy mankament częstochowskiego Norwida, który często trzeba było tuszować skutecznością Indry, najlepiej punktującego zawodnika w lidze, lub wsparciem środkowych, ostatnio Adamczyka i Popieli. Dwa przewodnie ogniwa tej formacji to kapitan Milad Ebadipour, który dopiero w ostatnim meczu pokazał pełnię swoich umiejętności. Irańczyk rozgrywa fatalny sezon, ale ma jeszcze dość dużo czasu na udowodnienie czegoś całemu środowisku. Na wysoki poziom potrafią wskoczyć Bartłomiej Lipiński i młody Jakub Kiedos, ale wciąż mają problemy z ustabilizowaniem formy i poprawą słabszych punktów. Głębokim rezerwowym pozostaje Artur Sługocki.

![Rzecznik Jasnej Góry: Liczba na pewno satysfakcjonująca, bo większa niż w poprzednich latach [WYWIAD]](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/08/rzecznik-jasnej-gory-liczba-na-pewno-satysfakcjonujaca-bo-wieksza-niz-w-poprzednim-roku-wywiad.jpg)

