Raków w tyle za… Sandecją. Z jakich środków w Polsce powstają stadiony?
2025 rok przyniósł oficjalne otwarcie w Polsce oddanie nowych, pojemnych stadionów. Z kolei kibicom Rakowa przyniósł… ponowne odwiedziny w ciepło wspominanym ArcelorMittal Park w Sosnowcu. Przyjrzyjmy się zatem nowo powstałym stadionom i szansom na podobny tok wydarzeń w Częstochowie.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | sty 3, 2026 | Częstochowa | 6 min czytania

Spis treści:
2026 rok może przynieść kluczowe wydarzenia w temacie długo wyczekiwanego nowego stadionu dla Rakowa Częstochowa. 17 grudnia odbyła się licytacja terenów Elanexu wygrana przez miasto. Był to niezwykle ważny krok, ponieważ to właśnie tam miałby powstać stadion piłkarski w Częstochowie. „Są dwie rzeczy, które wymagają wyjaśnienia. Najpierw przed tym, jak zaczniemy projektować, tworzyć dokumenty, musi wyjaśnić się kwestia konserwatora. Nie mamy jeszcze daty, kiedy będzie decyzja ministerstwa kultury na nasze zażalenie na decyzję śląskiego konserwatora zabytków. Kształt nadzoru tych obiektów będzie decydował o tym, co możemy tam zmieścić i kiedy to możemy robić. Drugą rzeczą są warsztaty architektoniczne zaplanowane na marzec, dla trochę większego obszaru niż Elanex. Tak, żeby ta dzielnica Częstochowy – która odżyje dzięki wiaduktowi przy 1 Maja – miała szansę na porządną rewitalizację” – mówił świeżo po licytacji w rozmowie dla naszego portalu wiceprezydent Częstochowy Łukasz Kot. Załatwienie formalności pod teren na budowę obiektu to jednak dopiero pierwszy krok. Drugim – jeszcze trudniejszym – będzie sfinansowanie budowy nowego stadionu. Jak zatem wyglądało to w innych miastach?
Nowe stadiony w 2025 roku
W roku poprzednim otwarto stadiony w Katowicach, Opolu oraz w Nowym Sączu, a także doprowadzono do fazy końcowej budowę stadionu w Radomiu, który częściowo był już otwarty wcześniej. Całość projektu nowego stadionu dla GieKSy (15 048 miejsc) kosztowała ostatecznie ponad 458 mln złotych, z czego sam koszt prac budowlanych związanych ze stadionem i halą sportową wyniósł około 281 mln zł. Dodatkowe koszty całości projektu to chociażby infrastruktura drogowa oraz nowe boiska treningowe. Projekt został w znacznym stopniu sfinansowany przez Miasto Katowice. Dodatkowe wsparcie finansowe pochodziło od Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM), wynoszące 39 mln złotych oraz także dofinansowanie z Unii Europejskiej na instalację paneli fotowoltaicznych, a także symboliczne wsparcie ministerialne, które wyniosło 7 mln złotych. Resztę w całości na własnych barkach dźwignęła stolica górnośląskiej aglomeracji.
Budowa stadionu w Radomiu została podzielona na dwa etapy i zostanie ostatecznie wykończona na początku bieżącego roku 2026. Łączny koszt budowy stadionu o pojemności 14 440 miejsc wyniósł blisko 190 mln złotych. Tutaj również większość środków pokryło Miasto Radom. Jedyne dofinansowanie zewnętrzne, to 30 mln złotych z programu Polski Ład realizowanego przez poprzedni rząd. Podobnie sytuacja prezentuje się w Opolu, gdzie oddany do użytku dla Odry Opole w marcu 2025 roku stadion o pojemności 11 600 miejsc pochłonął około 210-230 milionów złotych, co zostało w całości sfinansowane przez Miasto Opole, które jest także jedynym właścicielem Odry Opole.
Ostatni z wymienionych stadionów i zarazem najmniejszy z nich, to otwarty w sierpniu 2025 roku nowy stadion dla drugoligowej Sandecji Nowy Sącz. Nowy obiekt o pojemności 8 111 miejsc ostatecznie kosztował 111 mln złotych. Tutaj również mówimy o finansowaniu w zdecydowanej większości pokrytym przez Miasto Nowy Sącz, w tym z kredytu zaciągniętego przez miasto.
Jakie nastroje panują w Częstochowie?
A jakie wstępne zapowiedzi możemy usłyszeć w Częstochowie? W kwestii nowego stadionu na Elanexie regularnie rozmawialiśmy zarówno z władzami Częstochowy, jak i Rakowa i ze wspólnego dialogu obu stron możemy wywnioskować, że zakłada się w Częstochowie powstanie całego nowoczesnego centrum, którego elementem miałby być stadion, co prezentuje się podobnie jak w wyżej wymienionych Katowicach i może wynieść podobne koszty. „Rozmawialiśmy z klubem, chcemy tam stworzyć nową przestrzeń w Częstochowie, czyli stadion i coś więcej. Obie te rzeczy są równie ważne. Chcemy żeby to miejsce – które będzie przy stadionie – żyło trochę częściej i z korzyścią dla Częstochowy i częstochowian, niż tylko przy okazji meczu. Działamy z klubem ramię w ramię, klub też nie chciałby stworzyć stadionu na pustyni dookoła, tylko chciałby żeby ten stadion miał otoczenie biznesowe i społeczne, żeby tam się dużo rzeczy działo” – mówił dla nas wiceprezydent Łukasz Kot.
,,Mam nadzieję, że miasto wygra tę licytację, a następnie przystąpi w konsultacji ze wszystkimi zainteresowanymi stronami w tym z klubem do projektowania kwartału, tak aby cały obszar zamienił się w zrewitalizowane centrum komercyjno-handlowo-stadionowe. Jeżeli miasto wygra licytację, kluczowym momentem będzie to, aby właśnie tak zaprojektować ten kwartał, aby w każdej opcji powstał w nim stadion zgodnie z rezultatami wynikającymi ze studium jasno wskazującym lokalizację. Stadion będzie napędzał życie, a więc i biznes w tym miejscu” – w podobnym tonie jeszcze przed licytacją wypowiadał się dla nas prezes Rakowa Piotr Obidziński. A skąd środki na takowe przedsięwzięcie? Te, choć wciąż są sprawą odległą ze względu na to, że wciąż ważą się losy samego terenu pod inwestycję, to na razie warto podkreślić, że prezentują się jako duża niewiadoma. „Niezmiennie uważam, że w momencie kiedy miasto nabędzie ten teren, to należy wtedy rozpocząć procedurę łączenia kapitału tj. kapitału miejskiego m.in. w postaci ziemi, kapitału państwowego z kapitałem prywatnym, tak aby połączyć cele społeczne z celami biznesowymi i klub tutaj służy do tego, aby być platformą zarówno komunikacyjną, jak i merytoryczną do powstania takiego konsorcjum” – mówił Piotr Obidziński.
Jak jednak wynika z wypowiedzi prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz prognoz finansowych Miasta Częstochowy, na podobny scenariusz, co w przypadku wyżej wymienionych miastach, w Częstochowie trudno liczyć. Prezydent nie kryje się z tym, że miasto nie zapewni środków na budowę stadionu i potwierdza to wieloletnia prognoza finansowa Miasta Częstochowy, gdzie nie ma mowy o środkach na stadion. Wygląda więc na to, że kiedy w Częstochowie dojdzie już do budowy stadionu, możemy spodziewać się scenariusza odwrotnego, gdzie to miasto będzie jedynie wsparciem, a nie siłą wspieraną. Na tym etapie należy docenić współpracę miasta z klubem i duży plus dla ratusza za nabycie w drodze licytacji terenów Elanexu za kwotę około 20 milionów złotych, natomiast im dalej ku realizacji planów, tym rola miasta może być mniejsza, a kluczowym kapitałem może się okazać tutaj właśnie ten prywatny.



