„Adam Markowski. Fotografie.”
Wystawa w Pawilonie Wystawowym Muzeum Częstochowskiego w ramach projektu SZTUKA DOBRA.
Wysłane przez Artur Kita | gru 21, 2025 | Częstochowa | 4 min czytania

W sobotę 13 grudnia Pawilon Wystawowy Muzeum Częstochowskiego w Parku Staszica wypełnił się obecnością szczególną – cichą, skromną, a zarazem niezwykle intensywną. Tego dnia odbył się wernisaż wystawy „ADAM MARKOWSKI. FOTOGRAFIE”, przygotowanej w ramach projektu SZTUKA DOBRA. Było to wydarzenie nie tylko artystyczne, ale przede wszystkim głęboko ludzkie, przyjacielskie – spotkanie z pamięcią, wrażliwością i światem widzianym oczami Artysty, który odszedł niedawno, pozostawiając po sobie obrazy pełne życia i emocji.

My odwiedziliśmy wystawę kilka dni później. Ta zwłoka okazała się darem. Pawilon przyjął nas ciszą i spokojem, pozwalając na niespieszną, uważną kontemplację. Bez pośpiechu, bez tłumu – tylko my i fotografie Adama Markowskiego, które mówiły własnym głosem. Każde spojrzenie, każdy gest, każda chwila zatrzymana w kadrze zdawały się oddychać, poruszać się, próbować wyjść poza ramy fotografii – po prostu chciały ŻYĆ. Była w tym spotkaniu niezwykła intymność, jakby Artysta zapraszał do rozmowy – cichej, osobistej, prowadzonej ponad granicą czasu.
Duże zainteresowanie podczas wernisażu nie mogło być zaskoczeniem. Adam miał przecież tylu przyjaciół. Ludzi, których gromadził wokół siebie – poprzez uwagę, którą obdarzał każdego z kim rozmawiał. Poprzez ciepło, które biło od niego tak naturalnie, poprzez ciekawość świata, który non stop zgłębiał i badał oraz poprzez po prostu Dobrego Człowieka, którym bez żadnych wątpliwości był. Ta obecność była naturalnym dowodem pamięci, wdzięczności i potrzeby bycia razem.

Wybór miejsca nie był dziełem przypadku – w tej opowieści nic nie dzieje się bez znaczenia. To właśnie w tym Pawilonie, o tej porze, Adam przygotowywałby się do otwarcia kolejnej edycji wystawy zamykającej międzynarodowy konkurs Fujifilm Moment Street Photo Awards. Tym razem jednak przestrzeń wypełniła się Jego własnymi pracami. Fotografie przejęły głos, a Pawilon stał się miejscem szczególnego spotkania – jakby sam wiedział, że nadszedł czas, by oddać „światło” temu, który przez lata z czułością i uważnością opowiadał świat obrazem.
Na wystawie zgromadzono blisko sto fotografii – niezwykle różnorodnych, a jednocześnie spójnych w swojej wrażliwości. Są tu portrety i fotografie koncertowe, kadry uliczne i podróżnicze, prace komercyjne oraz obrazy pochodzące z prywatnych, rodzinnych archiwów. Te znane z portfolio i te bardziej osobiste – wszystkie razem tworzą opowieść o człowieku uważnym, otwartym, czujnym na emocje i detale. Fotografie pulsują kolorem i kontrastem, by za chwilę wyciszyć się w czerni i bieli. Jedne tryskają energią, ruchem, światłem – inne zapraszają do zatrzymania, do wstrzymania na chwilę oddechu, do milczenia. Widać w nich radość obserwowania świata, ale też głęboką empatię wobec ludzi i miejsc. To obrazy, które nie narzucają się – one są gotowe, by je odkryć.

Wystawę przygotowali wspólnie z pracownikami Muzeum fotografowie Grzegorz Skowronek i Łukasz Kolewiński, dbając o to, by ekspozycja była nie tylko przeglądem twórczości, lecz także hołdem – prostym, szczerym i pełnym szacunku. Udało się stworzyć przestrzeń, w której fotografie mówią same, a jednocześnie prowadzą widza przez wielowymiarową opowieść o Adamie Markowskim – Artyście i Człowieku.
Z czułością i wzruszeniem Myślami przytulamy Rodzinę i Bliskich Adama – i zapraszamy do Muzeum, by pobyć z Nim jeszcze chwilę, w Jego fotograficznym świecie, który nadal trwa i mówi. Ekspozycję „Adam Markowski. Fotografie” można oglądać do 11 stycznia 2026 roku. To dużo czasu, ale warto dać sobie go tyle, ile potrzeba. Wrócić. Zatrzymać się. Pobyć. Bo to nie jest tylko wystawa fotografii. To spotkanie. I zaproszenie do spojrzenia na samego Siebie z innej perspektywy.
Artur Kita @ak



