Kolejny dzień w biurze? Raków gra ze Śląskiem w Pucharze Polski [ZAPOWIEDŹ]
Wysłane przez Bartłomiej Zug | gru 3, 2025 | Piłka nożna | 5 min czytania
![Kolejny dzień w biurze? Raków gra ze Śląskiem w Pucharze Polski [ZAPOWIEDŹ]](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/12/bru-e1764774010560.jpg)
Spis treści:
Zimowa aura nie przeszkadza w przeżywaniu gorącego czasu w Rakowie Częstochowa. Saga z odejściem trenera Marka Papszuna przeplata się z grą drużyny w PKO Ekstraklasie i UEFA Conference League. W środku tygodnia przed klubem pojawia się jeszcze jedno zadanie, pozornie łatwe. Wyjazdowy mecz 1/8 finału STS Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław.
351
To liczba meczów w jakich prawdopodobnie poprowadzi drużynę Rakowa Częstochowa trener Marek Papszun, jeśli zasiądzie na ławce w meczu we Wrocławiu. Prawdopodobnie, bo jak sam mówił po ostatnim ligowym starciu: „Sytuacja w życiu jest dynamiczna. W sporcie również”. Ta saga trenerskiego „romansowania” z Legią jest przeciwieństwem popularnych tureckich seriali. Tam bohaterowie patrzą na siebie przez pół odcinka. Co więcej, miłość wyznają dziś, a odpowiedzi mogą spodziewać się najwcześniej jutro. W trwającej od około tygodnia opowieści pt. „Marek Papszun w Legii” słowa, deklaracje, wpisy i komentarze pojawiają się szybko, za szybko. Nie zmienia to jednak faktu, iż czasu do meczu pozostało tak niewiele, że w stolicy Dolnego Śląska drużynę Medalików poprowadzi prawie na pewno najbardziej utytułowany trener częstochowian. Karuzela spekulacji, domysłów, pytań i wywiadów ruszy jednak znów zaraz po końcowym gwizdku spotkania. A może jedynie zwolni na czas zawodów. Czy w takiej atmosferze można skupić się na piłce nożnej? Oby potrafili to zrobić członkowie sztabu szkoleniowego i zawodnicy.
Rosnąca forma Medalików
Ostatnie oblicze Rakowa jest budujące, a forma sportowa rośnie. Przekonujące zwycięstwa w meczach: pucharowym z Rapidem Wiedeń (4:1) i ligowym z Arką Gdynia (również 4:1) dają dużo spokoju i optymistycznie pozwalają myśleć o przyszłości. Obecnie w tabeli PKO BP Ekstraklasy częstochowianie są na czwartym miejscu i tracą tylko cztery punkty do lidera. Dodatkowo z czołówki ligi to właśnie Raków w ostatnich tygodniach odnosił najwięcej zwycięstw na boisku. W doskonałej dyspozycji są napastnicy: Lamine Diaby Fadiga i Jonatan Brunes. Konkrety dają wahadłowi, a dużo spokoju środek pola z Repką i Barathem. Obrona nie ustrzegła się błędów, ale przez większość czasu przypominała stabilną i skuteczną defensywę sezonu mistrzowskiego. I tak można by wyliczać, ale trzeba powiedzieć, że częstochowska drużyna funkcjonuje dobrze w ostatnim czasie. Z całym szacunkiem dla rywala z Betclic I Ligi, ale dla Rakowa nadchodzący mecz musi być kolejnym pewnym krokiem w drodze po Puchar Polski.
Jaki jest teraz Śląsk Wrocław?
Śląsk to po 18. kolejce pierwszej ligi drużyna z szóstego miejsca w tabeli. Wydaje się, że celem wrocławian wciąż jest walka o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Obecnie jednak muszą starać się utrzymać miejsce barażowe (od 3 do 6).
We Wrocławiu jest świadomość kilku poważnych „niedociągnięć” w grze. Świadczą o tym słowa m.in. trenera WKSu Ante Šimundžy z przedmeczowej konferencji prasowej: „Strzelamy dużo goli, ale również wiele tracimy. Bez wątpienia musimy podnieść poziom gry defensywnej, jeśli chcemy osiągnąć sukces w meczu z Rakowem. Musi to zrobić każdy zawodnik. Ten, który zagra od początku, ale też ten, który wejdzie na kilka minut” — mówił Słoweniec.
Gra obronna to od początku tego sezonu pięta achillesowa Śląska. Wrocławianie stracili już 30 bramek w rozgrywkach Betclic I Ligi. Więcej straciły tylko cztery ostatnie drużyny w tabeli i dziesiąta Miedź Legnica. Te statystykę przypudrowuje trochę liczba strzelonych goli (33). Lepsza w tej statystyce jest tylko Wieczysta Kraków. Z rzeczy godnych zauważenia jest też to, że Śląsk w starciu z Rakowem może chcieć wykorzystać atut własnego stadionu i kibiców. W tym sezonie Wojskowi zdecydowanie lepiej grają i punktują u siebie. W meczach ligowych na Tarczyński Arena zwyciężali sześciokrotnie, a tylko raz ulegli Polonii Bytom.
Mecz pułapka?
W teorii wszystko powinno być jasne. Do stolicy Dolnego Śląska przyjeżdża rozpędzony ekstraklasowicz, uczestnik pucharów europejskich, drużyna napakowana zawodnikami, których w Polsce zaliczamy do piłkarskiego TOPu. Za Rakowem przemawia też granie na co dzień z trudniejszymi przeciwnikami niż pierwszoligowe zespoły. I skoro drużyną nie wstrząsnęły negatywnie (narazie) wydarzenia z Markiem Papszunem, to nie powinien przeszkodzić w osiągnięciu ćwierćfinału STS Pucharu Polski ambitny Śląsk Wrocław. W teorii…
Śląsk powalczy, spróbuje, nie ma w tej rywalizacji nic do stracenia. A u siebie grać potrafi. Jednak kluczowe wydają się w tym momencie pytania: czy sam Raków Częstochowa będzie dość zmotywowany, czy trenerzy nakreślą dobry plan i czy piłkarze będą walczyć z pierwszoligowcem tak zawzięcie jak walczyli np. z Rapidem Wiedeń czy Spartą Praga?
Raków miał już w tym sezonie przeciwnika naprawdę poważnego… Kiedy we wrześniu opinia publiczna mówiła, że Medaliki są w kryzysie to przede wszystkim mierzyli się z… Rakowem Częstochowa. Wewnętrzne turbulencje spychały wówczas drużynę w spadkowe rejony tabeli. Obecnie wygląda to inaczej. Spokój w szatni i zwycięska passa. Czy także dziś we Wrocławiu?
Więcej o meczu i nie tylko w naszym studiu. Dzień meczowy z NaWylotTV. Wspólnie oglądamy, komentujemy i łączymy się z Wrocławiem. Zapraszamy.




