Nie było hucznej zmiany. Marcin Biernat nowym przewodniczącym Rady Miasta
Ile musi się zmienić, żeby finalnie nie zmieniło się nic. To zdanie dobrze opisuje sytuację w Radzie Miasta Częstochowy, gdzie na stanowisku przewodniczącego Łukasza Banasia zastąpił jego partyjny kolega.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | lis 21, 2025 | Częstochowa | 5 min czytania

Spis treści:
W czwartek 20 listopada odbyła się zwyczajna sesja Rady Miasta Częstochowy. W jej trakcie poznaliśmy nazwisko jej nowego przewodniczącego, z którego zrezygnował podejrzany o przestępstwa korupcyjne Łukasz Banaś. Został nim inny radny Koalicji Obywatelskiej – Marcin Biernat. Tym samym, mimo głośnej afery w mieście, w Radzie Miasta do przełomowych zmian nie doszło. Swojego kandydata nie wystawiła Lewica, której klub radnych oficjalnie poparł kandydaturę Marcina Biernata, dzięki czemu głosami koalicji rządzącej wygrał on w tajnym głosowaniu z kandydatem Prawa i Sprawiedliwości – Piotrem Wroną, stosunkiem głosów 14 do 9.
Piotr Wrona: „Panuje u nas rozgoryczenie”
Tym samym nie zadziałały apele radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy przed blisko trzema tygodniami, na świeżo po zatrzymaniu Łukasza Banasia na konferencji prasowej apelowali o konieczne zmiany w związku z kompromitacją byłego przewodniczącego z ramienia koalicji rządzącej miastem.
„Uważamy, że oba ugrupowania tworzące w tej chwili większość w Radzie Miasta – większość koalicyjną, która wspiera organ wykonawczy – mówiąc najdelikatniej skompromitowały się. Skompromitowały się poprzez wyczyny różnych przedstawicieli zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. Jednocześnie mają oni wciąż większość koalicyjną i docierają do nas nieoficjalne informacje, że nadal w swoim gronie będą próbowali wskazać kandydata, kandydatkę na przewodniczącego Rady Miasta. Ale chyba nie tędy droga. Apelujemy do dwóch klubów koalicyjnych – my jako opozycja – abyśmy do rozwiązania tego problemu usiedli razem, wspólnie, w gronie wszystkich trzech klubów. Nie możemy narażać mieszkańców naszego miasta na kolejne eksperymenty, a to że zaufanie tych dwóch ugrupowań zostało nadwyrężone, no to chyba nie trzeba nikogo o tym przekonywać” – mówił ówczesny przewodniczący klubu radnych PiS-u Artur Warzocha, którego dzisiaj na tym stanowisku zmienił radny Paweł Ruksza.
Na świeżo po głosowaniu udało nam się porozmawiać z kandydatem PiS-u na stanowisko przewodniczącego, który nie krył rozczarowania brakiem zmian.
,,Panuje wśród nas nie tyle zaskoczenie, ale bardziej rozgoryczenie. Ja tutaj w swoim wystąpieniu mówiłem, że w obecnej sytuacji, gdzie były wiceprezydent został aresztowany, były już przewodniczący Rady Miasta usłyszał zarzuty oraz wcześniej jeden z radnych został zatrzymany, to tylko osoba z klubu radnych, który nie jest uwikłany w tą sitwę, mogłaby dać możliwość otwarcia nowej karty i ruszenia do przodu z rozwojem miasta. No niestety radni nadal tkwią na swoim i będziemy musieli znowu dochodzić prawdy poprzez organy ścigania. Tylko właśnie osoba z zewnątrz, którą ja byłem, nadałaby możliwości odcięcia się od tej sitwy, od tego dziadostwa, które tutaj funkcjonuje, od tych zarzutów, od tych podejrzeń i otwarcia nowej karty, pójścia naprzód w Częstochowie. Radnemu, już teraz przewodniczącemu, gratuluję. Gratuluję uzyskania tytułu przewodniczącego, ale niestety to nie będzie krok w kierunku rozwoju naszego miasta. Niestety będzie to krok w stagnacji i dalszego trwania przeczekania” – mówił dla naszego portalu na gorąco radny Piotr Wrona.
Krzysztof Świerczyński: „Jest to kontynuacja ustaleń”
Mimo uciążliwej plamy na wizerunku częstochowskiej Koalicji Obywatelskiej w ostatnich tygodniach, klub radnych Lewicy zadecydował o niewystawianiu swojego kandydata w wyścigu o fotel przewodniczącego, jednocześnie deklarując poparcie dla kandydata KO. Jeszcze przed samym głosowaniem porozmawialiśmy z przedstawicielem ugrupowania Mieszkańcy Częstochowy i zarazem członka klubu radnych Koalicji Obywatelski – radnym Krzysztofem Świerczyńskim, który jasno podkreślił, że jest to kontynuacja wspólnych ustaleń klubów, które nie uległy zmianie.
,,Na samym początku tej kadencji Rady Miasta, zresztą w jakimś sensie pod patronatem i kierunkiem opcji pana prezydenta, doszło do pewnego porozumienia jeśli chodzi o podział funkcji w Radzie Miasta, o tym, że każdy klub ma swojego przedstawiciela w prezydium Rady Miasta i o tym, że przewodniczący pochodzi z klubu Koalicji Obywatelskiej. Jest to więc kontynuacja tych ustaleń, które pomiędzy klubami wszystkimi, podkreślę także klubu PiS, zostały dokonane” – przedstawił nam sprawę radny Świerczyński.
Zatem mimo zatrzymania, a następnie zarzutów dla dotychczasowego przewodniczącego, w samej Radzie Miasta nie doszło do żadnych kluczowych zmian, które w znaczący sposób zmieniłyby jej kształt i funkcjonowanie. Sam Marcin Biernat nie jest tak popularnym samorządowcem jak Łukasz Banaś, czyli zeszłoroczny kandydat na prezydenta Częstochowy, natomiast szyldy partyjne przedstawicieli prezydium Rady Miasta nie uległy zmianie na żadnym stanowisku.
„Dziękuję za wybór. To dla mnie wyjątkowe wyróżnienie. Obiecuję pełną współpracę bez względu na podziały partyjne. Robimy, nie gadamy” – mówił nowy przewodniczący Rady Miasta Marcin Biernat po wygranym głosowaniu.






