Absencja Frana Tudora. Czy jest się czym martwić?
Fran Tudor z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę w ostatnim meczu z Motorem Lublin, nie wystąpi w dwóch najbliższych meczach Rakowa. Sprawdźmy, jak radziła sobie drużyna z Częstochowy w meczach bez swojego kluczowego zawodnika, odkąd pojawił się on w klubie spod Jasnej Góry.
Wysłane przez Dariusz Mrowiec | paź 15, 2025 | Piłka nożna | 6 min czytania

Spis treści:
Fran Tudor to od lat filar drużyny trenera Marka Papszuna. W zasadzie od samego początku po transferze z Hajduka Split w grudniu 2019 roku, wskoczył do pierwszego składu drużyny Rakowa. Chorwat jest najbardziej uniwersalnym zawodnikiem Medalików. Może grać zarówno na boku obrony, na skrzydle, na wahadle, w środku pomocy, czy nawet jako ofensywny pomocnik, co już niejednokrotnie miało miejsce, zwłaszcza w końcówkach spotkań. Biorąc pod uwagę, że na początku swojej kariery piłkarskiej w sezonie 2015/16 w barwach Hajduka strzelił w lidze siedem goli, równie dobrze mógłby zagrać na pozycji napastnika. Być może warto byłoby w jakimś spotkaniu wystawić go na tej pozycji, żeby się przełamał pod tym względem. Ostatniego gola dla częstochowian strzelił bowiem ponad dwa lata temu w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Zobaczmy, jak drużyna Rakowa punktowała na przestrzeni ostatnich lat bez Tudora w składzie lub gdy pojawiał się na murawie na mniej niż 45 minut. W ciągu tych prawie już pięciu sezonów zagrał on w zdecydowanej większości meczów czerwono-niebieskich od początku do końca. Na szczęście, poza drobnymi urazami omijały go poważne kontuzje. Kilka razy pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych i prawie nigdy nie był zmieniany, co wynika z zaufania, jakim darzy go Marek Papszun i odpowiedzialności na boisku, z jakiej słynie Chorwat. Na początku tego sezonu forma Tudora może nie była najwyższa, ale ostatnie mecze w jego wykonaniu to był powrót do solidności, z jakiej dał się poznać przez wszystkie lata gry w barwach czerwono-niebieskich. Na podstawie poprzednich sezonów sprawdźmy, czy te dwa mecze zawieszenia dla Chorwata to dla sztabu trenerskiego będzie duży problem.
Talizman od początku
Od samego początku pojawienia się w Rakowie, Tudor wywalczył sobie pierwszy skład. W swojej pierwszej rundzie (wiosna sezonu 2019/20) w barwach drużyny, opuścił jedynie jeden mecz z ŁKS-em Łódź, który był przegrany przez częstochowian 3:2. W meczu z Zagłębiem Lubin rozegrał 24 minuty i Raków znów musiał uznać wyższość rywala, ulegając Miedziowym 2:1. Na 12 minut pojawił się na placu gry w wygranym 3:2 meczu z Arką. W zdecydowanej większości pozostałych meczów grał pełne 90 minut. Bilans bez niego w składzie to więc 1 porażka. Natomiast gdy wchodził na boisko z ławki to 1 wygrana i 1 przegrana. W pozostałych 14 meczach, gdy Tudor grał od pierwszej minuty, Raków schodził z boiska pokonany jedynie trzy razy. Widać więc, że od samego początku Tudor był istotnym dla wyników drużyny zawodnikiem.
Od deski do deski
W kolejnym sezonie 2020/21 Chorwat opuścił jedynie 2 mecze, oba wygrane przez Raków – 1:0 ze Stalą Mielec w Ekstraklasie i 3:0 w Pucharze Polski z Sandecją Nowy Sącz 3:0. Na 32 minuty pojawił się w wygranym 2:0 spotkaniu z Wartą Poznań. Bilans bez Tudora to więc dwa zwycięstwa i jedno, gdy pojawił się z ławki. Drużyna w tamtym sezonie radziła sobie bez niego bardzo dobrze, choć rywale nie należeli do najbardziej wymagających.
Bilans sezonu 2021/22 bez Tudora w składzie to zwycięstwo z Zagłębiem Lubin 4:0 i z Termalicą Nieciecza 3:0 oraz porażka 0:3 z Jagiellonią Białystok. Z kolei w meczu Pucharu Polski z KKS-em Kalisz wygranym przez Raków 2:1 pojawił się na 23 minuty. We wszystkich pozostałych meczach grał praktycznie od deski do deski. Bilans bez niego w składzie to więc 2 wygrane Rakowa i 1 porażka oraz 1 zwycięstwo, gdy pojawił się na boisku na kilkadziesiąt minut.
Do sezonu 2022/23 absencja Tudora w składzie, lub gdy wchodził na mecze w końcówkach spotkań nie przekładała się jakoś bardzo negatywnie na wyniki Rakowa. Gdy Tudor nie grał, częstochowianie w pamiętnym sezonie mistrzowskim wygrali w lidze po 1:0 z Koroną i Piastem, w Pucharze Polski z Zagłębiem Sosnowiec w takim samym stosunku oraz zremisowali bezbramkowo ze Stalą Mielec w Ekstraklasie. Gorzej było, gdy Fran wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Raków wtedy doznał porażki z Górnikiem Zabrze 1:0 i uległ Cracovii 3:0. Dodatkowo miał miejsce remis z Wartą Poznań, gdy Tudor po czerwonej kartce musiał opuścić boisko w 30 minucie.
Odczuwalny brak w sezonie 2023/24
W sezonie 2023/24 podopieczni wówczas Dawida Szwargi najmocniej odczuli absencje Frana Tudora na boisku. Na 6 meczów ligowych bez niego w składzie Raków wygrał tylko jeden z Ruchem Chorzów 5:3. Przegrał za to aż trzy: z Lechem Poznań 4:1, z Radomiakiem Radom 2:1 i w takim samym stosunku z Cracovią. Remisy natomiast miały miejsce z Wartą i Ruchem. Nieobecność Tudora przełożyła się więc zdecydowanie na gorsze wyniki zespołu. Dodatkowo Raków zremisował z ŁKS-em, gdy Chorwat musiał zejść z boiska przed przerwą z powodu kontuzji. Również należy wymienić porażkę z Piastem 2:1, gdy Tudor pojawił się na boisku dopiero w 61 minucie. Do tego Tudora zabrakło również w jednym meczu Ligi Europy przegranym z Atalantą Bergamo 1:0 na wyjeździe. Na 9 meczów, w których Chorwat w ogóle nie pojawił się na boisku lub nie zagrał nawet 45 minut, Raków był w stanie wygrać zaledwie jeden raz.
Miniona kampania
Poprzedni sezon to wygrane Rakowa bez Tudora w składzie z Górnikiem 1:0 oraz ze Stalą Mielec 2:0. Dodatkowo remisy z Koroną i Puszczą po 1:1. W meczu z Piastem, Chorwat musiał opuścić boisko przed przerwą i ten mecz częstochowianie przegrali 1:0. Bilans bez niego w składzie za sezon 2024/25 w porównaniu z sezonem wcześniej, całościowo był więc całkiem niezły – 2 wygrane i 2 remisy oraz 1 porażka, gdy zagrał w mniejszym wymiarze czasowym. Natomiast obecny sezon to do tej pory tylko jeden opuszczony przez Tudora mecz z Wisłą Płock, przegrany przez Raków 2:1. Teraz przed nim dwa mecze przymusowej absencji.
Łączny bilans
Bilans Rakowa w ciągu wszystkich sezonów odkąd Chorwat pojawił się w drużynie, a nie zagrał w meczu wygląda następująco: 10 zwycięstw, 5 remisów, 7 porażek. Dodajmy, że dwie wygrane miały miejsce w Pucharze Polski ze znacznie niżej notowanymi rywalami, czyli Zagłębiem Sosnowiec i Sandecją Nowy Sącz. Znacznie gorzej przedstawia się bilans meczów Rakowa, w których Chorwat grał poniżej 45 minut. To 2 wygrane, 2 remisy i aż 5 porażek. Dodatkowo jedno z tych zwycięstw to rywalizacja z drugoligowym KKS-em Kalisz. Całościowo gdy Tudor nie grał wcale, grał kilkanaście lub maksymalnie kilkadziesiąt minut to Raków odniósł 12 zwycięstw, 7 remisów i poniósł 12 porażek. Chorwat jest więc kluczowym zawodnikiem czerwono-niebieskich. Widzimy więc, że przed Markiem Papszunem dużo pracy, żeby znaleźć pomysł, jak ustawić drużynę na najbliższe dwa mecze. Dodatkowo pierwszym z nich będzie spotkanie z Cracovią, z którą w lidze Raków od czasu powrotu do Ekstraklasy wygrał tylko raz.




