startBlogStarcie inne niż wszystkie. Raków jedzie na Widzew [ZAPOWIEDŹ]

Starcie inne niż wszystkie. Raków jedzie na Widzew [ZAPOWIEDŹ]

Dla wielu kibiców obu zespołów bezpośrednie starcia tych ekip zasługują w kalendarzu na miejsce szczególne.

Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | wrz 27, 2025 | Piłka nożna | 4 min czytania

Przed nami starcie drużyn, które w lato na transfery wydały najwięcej w całej Ekstraklasie, ale sezon rozpoczęły zdecydowanie poniżej oczekiwań. Raków do Łodzi jedzie jako piętnasta siła ligi, która na trzy punkty czeka od połowy sierpnia. Zaś Widzew ma za sobą zwolnienie trenera oraz niemal równie rozczarowujący start Ekstraklasy i to pomimo faktu, że nie ma za sobą gry w eliminacjach do europejskich pucharów. Ambicje obu ekip są ogromne. Rywalizacja ta ma także bogate tradycje jeśli chodzi o rywalizację kibicowską, której geneza sprawia, że zarówno w Częstochowie, jak i w Łodzi kibice czują wyjątkowy smak bezpośrednich rywalizacji tych ekip. Ale i na boisku te pojedynki stają się już pełnoprawnym starciem klubów z ambicjami sięgającymi podium w Ekstraklasie. Jednak aby o nie powalczyć, obie drużyny potrzebują przełamania i rozpoczęcia regularnego punktowania.

Raków wciąż musi coś udowodnić

Choć wynik rywalizacji z Lechem mógłby wskazywać na coś innego, to środowy pojedynek absolutnie nie rozwiązał żadnego z kluczowych problemów czerwono-niebieskich. Pierwsza połowa kłopoty te niemal zdefiniowała, czyli niemoc ofensywną i przede wszystkim brak umiejętności reakcji na stratę bramki. Strata gola na 0:1 wyglądała jak odcięcie tlenu, po którym zawodnicy Kolejorza robili z zawodnikami Rakowa co chcieli. Czerwona kartka dla Luisa Palmy okazała się darem od Boga, po której Raków pokazał charakter i szybko odrobił dwubramkową stratę, ale wykorzystanie gry z przewagą jednego zawodnika przy ogromnym szczęściu w przeciągu kilku minut nie wskazuje na rozwiązanie żadnej bolączki. Trzeba powiedzieć jasno, że gra 11 na 11 w ostatnich trzech meczach Rakowa wyglądała tak samo źle. Starcie z Widzewem jest więc kolejną szansą na to, aby zacząć realnie zagrażać bramce przeciwników i udowodnić, że po stracie gola Medaliki również potrafią utrzymać gardę i wrócić do meczu. Jest to też przede wszystkim też kolejna nadzieja na zdobycie trzech punktów, których nie udało się zdobyć od sierpniowego starcia w Niecieczy. A nie ma na to lepszego momentu, niż przed samym debiutem na salonach Ligi Konferencji.

Inne położenie, cel ten sam

Sytuacja łódzkiego Widzewa w spojrzeniu na całokształt jest diametralnie inna. Niemniej również potrzebują oni przełamania, szczególnie w starciach z topowymi drużynami kraju. Tydzień temu wrócili oni na tarczy z Zabrza po porażce 2:3 z liderem Ekstraklasy. Ostatni mecz u siebie wygrali 2:0 z Arką Gdynia, ale wcześniej przegrali dwukrotnie po 1:2 kolejno z Pogonią i z Lechem. Ambicje Widzewa są ogromne. Po wydaniu ogromnych pieniędzy w lato, klub chce na stałe zagościć w czołówce Ekstraklasy, natomiast przeczy temu start tego sezonu, w którym to Łodzianie zwyczajnie prezentują się poniżej przedsezonowych oczekiwań. Co ciekawe, podobnie do ekipy Rakowa, łodzianie grali mecz w tygodniu. Męczyli się wręcz w spotkaniu Pucharu Polski z Termalicą w dogrywce oraz w rzutach karnych. Dopiero po nich udało się wywalczyć im awans, ale minuty z pewnością będą odczuwalne. To właśnie dlatego może też zależeć Widzewowi na szybkim strzeleniu pierwszego gola, raz z uwagi na wspomniany aspekt zmęczenia, a dwa z uwagi na problemy Rakowa w reagowaniu na niekorzystny wynik.

Zeszłoroczne starcie Rakowa z Widzewem w Łodzi było dobrym pokazem charakteru obu drużyn, które Raków ostatecznie wygrał 3:2. Trzeba jednak pamiętać, że wtedy Raków mimo błyskawicznej straty gola odpowiedział niezwykle szybko i na przerwę schodził z prowadzeniem 2:1. Teraz właśnie tego brakuje Rakowowi, czyli charakteru po stracie gola i umiejętności odpowiedzi, a nie chaosu i czekaniu na przerwę, która dopiero może coś odmieni. Na papierze ten nadchodzący mecz ma wszystko, aby okazać się niezapomnianym starciem potrzebujących punktów odwiecznych rywali, ale co przyniosą boiskowe wydarzenia równie ciężko jest przewidzieć.

Swoje przewidywania dotyczące meczu Rakowa w Łodzi przekazali nasi eksperci w studiu przedmeczowym, które znajduje się poniżej.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo