startBlogPiotr Pawlicki żegna się z Włókniarzem. „Nie był to szczyt”

Piotr Pawlicki żegna się z Włókniarzem. „Nie był to szczyt”

Piotr Pawlicki po sezonie spędzonym w Częstochowie odchodzi z Włókniarza. Wychowanek Unii ma wrócić do macierzystego Leszna.

Wysłane przez Oskar Foltyński | wrz 6, 2025 | Żużel | 2 min czytania

Po jednym wspólnym sezonie rozchodzą się drogi Krono-Plast Włókniarza Częstochowa i Piotra Pawlickiego. Wychowanek leszczyńskiej Unii zdążył w tym czasie stać się jednym z ulubieńców częstochowskiej publiczności. Przed tygodniem „Lwy” zapewniły sobie utrzymanie w PGE Ekstralidze, a teraz straciły duet liderów. Najpierw z klubem pożegnał się Jason Doyle, który przeniósł się na zaplecze PGE Ekstraligi, a teraz Piotr Pawlicki. Żużlowiec najprawdopodobniej powróci do Unii Leszno, gdzie się wychował.

Piotr Pawlicki, indywidualnie ostatnich sezonów na pewno nie zalicza do udanych. 30-latek odkąd opuścił swój macierzysty klub, co rok zmienia barwy w poszukiwaniu swojej najlepszej formy. Dopiero w biało-zielonych barwach wrócił do swojej wyśmienitej dyspozycji, pomimo ciężkiej kontuzji w trakcie zmagań. Polak zanotował swój drugi najlepszy sezon w karierze. Wyższą średnią biegową pochwalić się mógł tylko w 2015 roku, kiedy to był jeszcze juniorem. Od tego czasu jego wyniki osłabły, aż do teraz. Obecnie jest on dziewiątym najskuteczniejszym zawodnikiem w klasyfikacji indywidualnej PGE Ekstraligi ze średnią na poziomie 2,177 pkt. Niemniej Włókniarzowi nie udało się go zatrzymać.

Za pośrednictwem mediów społecznościowych Piotr Pawlicki pożegnał się z kibicami Włókniarza Częstochowa. „Dziękuję Częstochowa. Zawsze będę miło wspomniał czas z wami. Już przed sezonem mówiłem że będziemy mocną drużyną, pomimo że byliśmy przez wielu widziani inaczej. To my wspólnie zrobiliśmy wynik dla klubu. Oczywiście nie był to szczyt naszych możliwości, planów i celów jakie sobie zakładaliśmy, ale wyszliśmy z tego świetnie i dziś mamy powody do zadowolenia. Jeszcze raz dziękuję wam, klubowi i oczywiście wszystkim zawodnikom, trenerowi, całemu sztabowi, sponsorom. To była wielka przyjemność. Życzę wam dużo radości ze speedway’a. Powodzenia” – przekazał polski żużlowiec.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo