Matyjaszczyk: Wycena usługi ma znaczenie
Prezydent Częstochowy w krótkiej rozmowie po zawarciu umowy o współpracy Norwida z Politechniką.
Wysłane przez Kamil Bednarski | sie 7, 2025 | Częstochowa | 3 min czytania

Norwid Częstochowa od sezonu 2025/2026 PlusLigi będzie nosił nazwę Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Na czwartkowej konferencji prasowej oprócz przedstawicieli klubu i reprezentantów uczelni, gościł prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk, który udzielił nam krótkiego wywiadu, recenzując ruch obu stron i odpowiadając na pytania o niemiłych zaszłościach z zarządem klubu i o środkach na promocję miasta poprzez sport.
Panie Prezydencie, jak dużym krokiem w drodze na szczyt dla Norwida jest Pana zdaniem zawarta umowa z Politechniką?
Bardzo pozytywnie odbieram nowego sponsora, nowego partnera i działacza w gronie tej naszej rodziny Norwidziaków, bo Politechnika Częstochowska to z jednej strony oczywiście wkład finansowy, ale też powrót do korzeni, bo częstochowska siatkówka wywodzi się ze środowiska akademickiego. Jest to też bardzo dobry partner z tego powodu, że młodzi ludzie, którzy grają w siatkówkę i którzy kształcą się na przykład w Norwidzie, będą mieli w naturalny sposób możliwość kontynuowania swojej drogi naukowej i zawodowej właśnie na Politechnice, z której przecież wielu znamienitych siatkarzy częstochowskich się wywodzi. Dlatego dzisiaj jak tak spojrzałem na listę osób, które siedziały za stołem prezydialnym, to większość jest absolwentami Politechniki. W związku z tym liczę, że również przyszli zawodnicy naszego siatkarskiego klubu będą z nią związani.
Nie tak dawno ówczesny prezes Norwida Lesław Walaszczyk krytycznie odnosił się do decyzji miasta dotyczącej dofinansowania. Czy może Pan powiedzieć, że te stosunki z klubem zostały naprawione?
Rzeczywiście, w zeszłym roku Norwid miał do wyboru pobrać dotację z jednego albo drugiego źródła. Wybrał, tak jak wybrał. Natomiast w tym roku zaproponowaliśmy 1,2 miliona złotych dotacji na promocję miasta poprzez sport i liczymy, że to będą dobrze zainwestowane pieniądze miasta, które właśnie zwrócą się w pozytywnych zmaganiach sportowych naszego klubu.
Podczas dzisiejszej konferencji padło pytanie dotyczące niższej dotacji dla Norwida względem dwóch pozostałych klubów z najwyższych klas rozgrywkowych – Rakowa i Włókniarza. Powiedział Prezydent, że Norwid i tak tych pieniędzy dostał więcej niż przed rokiem, ale czy widzi Pan szansę na równomierne rozłożenie środków w przyszłości?
Trzeba pamiętać, że miasto wykupuje w klubach sportowych usługę promocji miasta poprzez sport. I ma znaczenie wycena tej usługi. Wszystko zależy od wyników sportowych i wszystko zależy też od tego, jakie zasięgi mają informacje o tych wynikach sportowych. Tak że wcale nie musi być równej dotacji dla wszystkich dyscyplin sportowych, bo po prostu od wielu lat te dotacje nie są równe. Przecież w najwyższej klasie rozgrywkowej grają i reprezentują Częstochowę również tenisistki stołowe, a nikt nie pyta, dlaczego nie dostają takiej dotacji, jaką dostaje piłka nożna czy żużel. Po prostu zasięgi promocji miasta są inne w przypadku różnych dyscyplin i powinniśmy się do tego przyzwyczaić.
Relacja z konferencji prasowej oraz rozmowa z prezesem klubu Łukaszem Żygadło pojawią się na naszym portalu w najbliższym czasie.




