Nie żyje Adam Markowski. „Człowiek obrazu, dźwięku i myśli”
Strata częstochowskiego środowiska kulturalnego.
Wysłane przez Artur Kita | cze 28, 2025 | Częstochowa | 2 min czytania

Wczoraj Częstochowę obiegła bardzo smutna informacja. Zmarł Adam Markowski. – Przez blisko 20 lat był pracownikiem Urzędu Miasta Częstochowy. Na co dzień promował miasto na wielu płaszczyznach – przede wszystkim graficznie, fotograficznie i filmowo. […] Adam Markowski był pomysłodawcą i koordynatorem konkursów fotograficznych – miejskiego „Klimaty Częstochowy” (w latach 2006-2023 odpowiadał za jego organizację, a w 2024 r. był jurorem) oraz międzynarodowego Fujifilm Moment Street Photo Awards.
Zaprojektował logo miejskie, które zostało nagrodzone w konkursie „Dobry Wzór 2018” organizowanym przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. Częstochowska kultura poniosła dziś wielką stratę, a my ciągle nie możemy uwierzyć, że już Go z nami nie ma. Beato, Haniu, Jago, wszyscy Najbliżsi, przyjmijcie nasze kondolencje – czytamy na oficjalnej stronie miasta.
Od 27 czerwca świat jest trochę ciemniejszy. Zgasło jedno z tych świateł, które nie tylko oświetlały drogę, ale tworzyły z niej opowieść. Adam Markowski – człowiek obrazu, dźwięku i myśli. Tkał miasto z kadrów, rolki przemieniał w poematy. Nie wypowiadał słów – on je „malował”. Nie potrzebował sceny – wystarczyło mu światło dzienne i odrobina nieba nad Częstochową.
Zawsze gdzieś w biegu. Z aparatem, szkicem, pomysłem. Czas był dla niego nieprzyjacielem – ale nie dlatego, że się starzał, lecz dlatego, że ciągle miał wiele do zrobienia. Miasto było jego płótnem. Każda ulica znała jego spojrzenie, każda galeria – jego rękę. Wiele młodych dusz – jego cierpliwą obecność. Adam nie tylko tworzył. On uczył tworzyć. Zarażał pasją jak wirus, ale ten dobry, który zostaje w nas na zawsze.
Był cichy, a jego dzieła krzyczały. Był skromny, a jego wpływ ogromny. Był prawdziwym artystą. Dziś – nieobecny. A jednak wciąż obecny. W logotypie miasta, który nosi ślad jego ręki. W fotografii, która łapie szept ulicy. W oczach tych, których uczył widzieć.
Ziemia zatrzymała na chwilę swój obrót, by odprowadzić Go ciszą. Ale pamięć – pamięć krąży dalej. Jak film, który się nie kończy. Jak światło, które nie gaśnie.



