startBlogMieszkańcy nie mogli oglądać sesji. „Zaczęły się teorie spiskowe”

Mieszkańcy nie mogli oglądać sesji. „Zaczęły się teorie spiskowe”

Problemy z transmisją uniemożliwiły śledzenie czwartkowych obrad.

Wysłane przez Kamil Bednarski | cze 26, 2025 | Częstochowa | 5 min czytania

Mieszkańcy nie mogli oglądać sesji. "Zaczęły się teorie spiskowe"

Częstochowa, na 26 czerwca została zwołana XX sesja tej kadencji rady miasta. Niestety, nieobecni tego dnia przy ulicy Śląskiej, mogli obejrzeć na żywo tylko część wielogodzinnej dyskusji. Wszystko z powodu awarii platformy eSesja.tv, która transmituje każde obrady. A w dzisiejszym porządku znalazła się między innymi uchwała o nadaniu nazwy ronda Anny Tomaszewicz-Dobrskiej, czy debata i głosowanie nad zasadami i trybem przeprowadzania budżetu obywatelskiego. Radnym obu reprezentacji w sali sesyjnej – obozu rządzącego i opozycji – zadaliśmy zatem proste pytania: Co chcieliby przekazać mieszkańcom, którzy nie mogli śledzić ich dzisiejszych obrad? I czy ta sesja zmieniła Częstochowę na lepsze czy gorsze? Tak odpowiedział Krzysztof Świerczyński z Trzeciej Drogi:

Myślę, że ta sesja to jest jedna z odsłon pewnego procesu, i dzisiaj ten porządek obrad nie był bardzo długi, i nie było tutaj punktów mocno zapalnych i spornych. Natomiast na pewno ta transmisja jest rzeczą ważną. Też takie głosy odebrałem, także zabrałem głos w kwestii formalnej, żeby to sprawdzić. Próbowałem ją sobie włączyć i również mi nie działała. Dostaliśmy informacje i zapewnienia od Pana Dyrektora Urzędu, Naczelnika Biura Rady, że faktycznie jest to problem techniczny, który wystąpił w całym kraju w dniu dzisiejszym, i tak naprawdę tę transmisję oglądały osoby, które odpaliły ją od samego początku, a te, które próbowały później dołączyć, odbijały się od ściany. Tu już jakieś teorie spiskowe zaczęły powstawać. Niemniej, ja ubolewam nad tym, ale podobno jest to awaria ogólnopolska, jeśli wierzyć tym zapewnieniom.

Momentem zwiększonego napięcia w sali sesyjnej był 23. z wszystkich 25 punktów w harmonogramie. Grupa częstochowian w posiadaniu pawilonów przy ulicy Wały Dwernickiego tuż przy Starym Rynku, pojawiła się tego dnia w urzędzie miasta i praktycznie pół dnia oczekiwała na przedstawienie swojego stanowiska w sprawie wniesionej na działania prezydenta Matyjaszczyka skargi. Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji – Tomasz Blukacz – przedstawił uzasadnienie uznania pisma za bezzasadne, które było następnie przegłosowywane w radzie. W głosowaniu nie wziął udziału Świerczyński, który choć przebywał w tym momencie na sali, nie zdążył dotrzeć do tabletu. Nie umknęło to uwadze siedzących na wprost protestujących, którzy wyrazili dezaprobatę. Zapytaliśmy radnego o jego usprawiedliwienie w tej sytuacji:

Akurat w tym momencie byłem zajęty właśnie wyjaśnianiem z jednym z mieszkańców, który może to potwierdzić, tematu braku transmisji. Natomiast kwestia tego sporu jest dość złożona, bo mieliśmy na sali sesyjnej obie strony – zarówno stowarzyszenie kupców, jak i osób zainteresowanych z pawilonów rzemieślniczych. Myślę, że ostatecznie o tym, jak ta sprawa się zakończy, zadecyduje jednak sąd. Ubolewam nad tym i wierzę, że być może jest jeszcze jakieś pole do porozumienia pomiędzy stronami, które toczą ten spór. Z jednej strony można zrozumieć kupców ze stowarzyszenia „Wały Dwernickiego”, że ponoszą koszty oświetlenia i utrzymania tego ciągu. Z drugiej strony można też zrozumieć właścicieli pawilonów, którzy od kilkudziesięciu lat tam funkcjonują i – w gruncie rzeczy – nie z ich winy pewne uwarunkowania się zmieniły – usłyszeliśmy.

A jak zmianę Częstochowy po czwartkowej sesji widzi przewodniczący klubu radnych PiS – Piotr Wrona, który odniósł się m.in do coraz głośniejszej sprawy infrastruktury tramwajowej? – Ponownie zmieniła się na gorsze. Było kilka takich ważnych głosowań, jedno dotyczące MPK, spółki akcyjnej, spółki miasta, gdzie to dofinansowanie praktycznie z roku na rok rośnie. W tym wypadku tutaj też był wzrost. Słyszymy o zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego od rejonu ulicy Dojazdowej na Stradomiu. I tak naprawdę nie dowiedzieliśmy się od pana prezydenta do samego końca, co zostanie zmienione. I tutaj obawy mieszkańców i nas, radnych, również, że możliwe, że dojdzie do jakichś, że tak powiem, niekontrolowanych zmian, są podstawne. I w związku z tym, no jak to sesja, Częstochowa idzie ku upadkowi i jest coraz gorzej, a nie lepiej.

Jeszcze jedna ważna rzecz, którą wykryłem, i tutaj pan prezydent potwierdził: środki, podobno te, które zostały wstrzymane przez dofinansowanie do DK1, zostały zwrócone — to są środki około 150 milionów. Podobno są w budżecie miasta, ale nie pojawiły się w budżecie. Jako wieloletni radny, doświadczony radny, zapytałem, po co są radni miasta, posiedzenia radnych, żeby wprowadzać takie środki do budżetu. Dowiedzieliśmy się tutaj z ust pani skarbnik, że te środki wpłynęły na konto Urzędu Miasta, ale w budżecie póki co nie są wyszczególnione. Pytanie moje: jak to jest możliwe? Myślę, że to pytanie będę ponawiał w interpelacji, bo nie wyobrażam sobie takiej sytuacji – zakończył nasz rozmówca. Cały porządek obrad z uchwałami dostępny jest na stronie Biura Informacji Publicznej w Częstochowie.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo