startBlogTen bieg ustawił mecz w Zielonej Górze? Tak swoją postawę tłumaczył Karczewski

Ten bieg ustawił mecz w Zielonej Górze? Tak swoją postawę tłumaczył Karczewski

Chociaż Włókniarz do Zielonej Góry w roli faworyta się nie wybierał, a porażkę zakładał raczej każdy, to i tak w szeregach biało-zielonych pozostanie spory niedosyt. Niedosyt, bo gospodarzom zdecydowanie tego dnia można było urwać chociaż punkt.

Wysłane przez Oskar Foltyński | cze 23, 2025 | Żużel | 2 min czytania

Chociaż Włókniarz do Zielonej Góry w roli faworyta się nie wybierał, a porażkę zakładał raczej każdy, to i tak w szeregach biało-zielonych pozostanie spory niedosyt. Niedosyt, bo gospodarzom zdecydowanie tego dnia można było urwać chociaż punkt.

Dobry sezon Karczewskiego

Franciszek Karczewski ma za sobą bardzo dobry początek sezonu. 19-latek szybko wyrósł na zdecydowanego lidera formacji młodzieżowej Włókniarza, w większości spełniając oczekiwania kibiców. Junior ze średnią na poziomie 1.333 nie odstaje od Damiana Ratajczaka czy Oskara Palucha. Na jego dobrą postawę częstochowscy kibice liczyli również w Zielonej Górze. Do idealnego występu jednak sporo zabrakło. Mimo, że udało mu się zwyciężyć bieg podwójnie wraz z Jasonem Doylem, to na pięć startów okazały się być to jego jedyne punkty w tym spotkaniu.

Juniorowi dobrze wejść w mecz nie pomogła również sytuacja z biegu drugiego, bowiem w nim po dobrym starcie Karczewski zanotował defekt. Żużlowiec biało-zielonych nawet po meczu nie był pewny przyczyny defektu. Wiadomym było jedynie, że nie chodziło w tym przypadku o silnik. Dla młodzieżowca był to jeden z gorszych wyników w tym sezonie, a mniej punktów zdobywał jedynie w Toruniu i inauguracyjnej potyczce z grudziądzanami.

Przede wszystkim na mój występ źle zadziałał defekt od razu w biegu juniorskim. Nie twierdzę, że wygrałby ten wyścig, ale na pewno przeszkodziło mi to w odpowiednim starcie meczu. Nie wiem do końca jaki to był defekt. Na pewno nie chodziło o silnik, bardziej prawdopodobne, że zawiódł gaźnik lub zapłon. – przyznał lider formacji juniorskiej.

Pomoc trenera

Z samym Zielonogórskim owalem Karczewski problemy jednak miał jeszcze za czasów jazdy w pierwszej lidze. Kiedy to przeciętne występy notował tam wraz z zespołem Wilków Krosno, które ostatecznie awansowały do najwyższej klasy rozgrywkowej. Wtedy to wówczas w głowach kibiców pozostała ostra wymiana zdań z Andrzejem Lebiediewem. 19-latek bardzo rozwinął się jednak w trakcie współpracy z trenerem Mariuszem Staszewskim oraz psychologiem. Odkąd trener Staszewski dołączył do klubu, u młodzieżowca obserwujemy spory skok formy.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo