Dawid Kroczek o swojej przyszłości w Rakowie. „Wszystko wyjaśni się w przyszłym tygodniu”
Przed czerwono-niebieskimi ostatnie starcie ligowe. Po nim będziemy wiedzieć, czy Raków Częstochowa zagra w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Będzie ono również kluczowe w kontekście dalszej pracy Dawida Kroczka, który podczas konferencji prasowej wspomniał o swojej przyszłości pod Jasną Górą.
Wysłane przez Mateusz Majda | maj 21, 2026 | Piłka nożna | 3 min czytania

4 maja 2026 roku na stanowisku szkoleniowca Rakowa, Dawid Kroczek zastąpił Łukasza Tomczyka. Jego głównym celem było wywalczenie awansu do europejskich pucharów — i ten plan udało się zrealizować. Medaliki zajmują obecnie 4. miejsce w tabeli, a co ważne, wciąż pozostają w grze o kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Warunkiem jest zwycięstwo czerwono-niebieskich oraz brak wygranych dwóch rywali — Jagiellonii Białystok i Górnika Zabrze. W takim scenariuszu to właśnie zespół z Częstochowy zakończy rozgrywki PKO BP Ekstraklasa na 2. miejscu, gwarantującym udział w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.
Ostatnim rywalem Rakowa będzie Arka Gdynia, a spotkanie to może okazać się kluczowe w kontekście dalszej pracy Dawida Kroczka w klubie. O swojej przyszłości trener czerwono-niebieskich opowiedział podczas przedmeczowej konferencji prasowej:
- „Czy zostanę w Rakowie? Myślę, że w przyszłym tygodniu wszystko się rozstrzygnie i pojawi się jakaś informacja” – mówił trener Rakowa.
W dalszej części został zapytany o podsumowanie swojej krótkiej kadencji na stanowisku pierwszego trenera Medalików:
- „Wygraliśmy drugi mecz, więc to na pewno cieszy. Szkoda punktów z Jagiellonią, bo to był mecz dobry w naszym wykonaniu, ale niestety nieskuteczny. Myślę, że zespół zyskał duży impuls, widoczna jest poprawa pressingu oraz nastawienia piłkarzy. Dużo kreujemy sytuacji, strzelamy bramki. Jest wiele pozytywów, ale nie oznacza to, że będziemy tylko zadowoleni. Zdajemy sobie sprawę jak wyglądało ostatnie spotkanie […]. Są obszary, które będziemy musieli poprawić, ale finalnie zrealizowaliśmy nasz cel, czyli puchary i teraz zrobimy wszystko, aby znaleźć się jak najwyżej pod koniec sezonu” – podsumował Dawid Kroczek.
Podczas konferencji prasowej padło również pytanie o pracę z zawodnikami, którzy nie są pewni swojej przyszłości w Rakowie bądź od przyszłego sezonu nie będą kontynuować współpracy z drużyną z Częstochowy. Takimi piłkarzami są między innymi Ivi Lopez, Zoran Arsenić oraz Oliwier Zych, o których pożegnaniu z czerwono-niebieskimi poinformował sam klub. Dużą niewiadomą pozostaje także przyszłość Jonatana Brunesa. Napastnikiem interesuje się wiele klubów i niewykluczone, że w przyszłym sezonie nie będzie już reprezentował zespołu spod Jasnej Góry.
- „Ci którzy odchodzą z Rakowa są profesjonalistami i nie ma z nimi problemu. Ivi i Arsenić to legendy Ekstraklasy. Należy ich pięknie pożegnać. Nie zdradzę, czy wystąpią i jeśli tak to ile, ale po meczu będzie ich moment” – mówił trener Rakowa, wspominając o pożegnaniu dwóch legend – Zorana Arsenicia oraz Iviego Lopeza.
Dawid Kroczek o Marko Bulacie
Zawodnik z Chorwacji w ostatnich meczach broni się liczbami. W trzech ostatnich spotkaniach strzelił dwa gole, w tym dwa naprawdę pięknej urody. Warto jednak pamiętać, że przez większość sezonu nie był w najlepszej dyspozycji i wyglądał tak, jakby brakowało mu chęci do gry. Na temat Marko Bulata również wypowiedział się trenera Rakowa:
- „Uważam, że Marko potrzebował trochę czasu na adaptację do pewnych działań, które występują w Rakowie. Potencjał tego zawodnika jest bardzo duży, dzięki temu trafił do Rakowa. Myślę, że to jest bardzo ciekawy zawodnik, jeśli chodzi o wiele działań i liczę, że każdy kolejny dzień w Rakowie będzie dla niego dobry” – mówił Dawid Kroczek.


![Raków wraca do Europy. Jakie są ambicje Medalików? [ZAPOWIEDŹ] 4 Raków](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/07/rakow-brunes-arsenic.jpg)



