Tomas Petrasek przed finałem Pucharu Polski. „To jest największa przewaga Rakowa”
2 maja odbędzie się finał STS Pucharu Polski, w którym to Raków Częstochowa zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Czerwono-niebiescy w ostatnich latach mieli przyjemność podnosić ten puchar. Według Tomasa Petraska jest to kluczowe i może zadecydować o triumfie Medalików, o czym wspomniał w rozmowie na naszym kanale.
Wysłane przez Mateusz Majda | maj 1, 2026 | Piłka nożna | 3 min czytania

Spis treści:
Święto Polskiej Piłki Nożnej zbliża się już wielkimi krokami. W finale STS Pucharu Polski, Raków Częstochowa zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Pomimo, że to Trójkolorowi są faworytami starcia, a na ich korzyść przemawia pozycja w tabeli ligowej oraz bardzo dobra forma – pięć ostatnich meczów, trzy zwycięstwa, dwa remisy – to jednak Medaliki już w przeszłości pokazały, że mają smykałkę do wygrywania pucharów. O fakcie tym wspomniał również Tomas Petrasek w naszym studiu przed finałem.
- „Raków podonosił ten Puchar i to jest jego największa przewaga” – mówił były zawodnik czerwono-niebieskich, który również miał przyjemność dwukrotnie triumfować w rozgrywkach STS Pucharu Polski w barwach Rakowa.
- „Wielka szkoda, że nie udało nam się zrobić tego hat-tricka, ale mieliśmy prawie trzy lata bez przegranej […] Pierwszy finał w czasach covida, złapała mnie wtedy kontuzja, więc nie mogłem być na boisku, ale miałem ten zaszczyt podnosić trofeum nad głowę razem z Andrzejem Niewulisem, za co mu dziękuję. I ten wielki finał Pucharu Polski z Lechem Poznań to są wspomnienia, które będę pamiętał do końca życia. To co się działo w szatni po meczu, celebrowanie z kibicami, to są momenty, które zostaną na zawsze w mojej pamięci” – podsumował Tomas Petrasek.
Tomas Petrasek wspomina swój pobyt w Rakowie
W dalszej części łączenia Tomas Petrasek wspomniał o swoim pobycie w Częstochowie oraz dodał, że marzy mu się zagrać naprzeciw czerwono-niebieskim.
- „Jak byliśmy teraz z żoną to naprawdę wielki sentyment się we mnie pojawił. Gdzie my nie weszliśmy, to było takie przywitanie – aż miałem łzy w oczach, szczerze wam powiem, bo czegoś takiego nie oczekiwałem […]. Pojawiły się myśli, jak nam było pięknie w Częstochowie i że moglibyśmy po karierze żyć tam dalej, ale proszę pamiętać, że ta kariera trwa i ja nie zamierzam kończyć” – opowiadał Tomas Petrasek.
- „Czuję się świetnie. Teraz doznałem malutkiej kontuzji w ciągu ostatnich kilku lat, ale muszę wrócić do grania, bo tutaj jest sporo roboty u nas w Hradcu Kralove. Tak jak mówiłem, chcemy walczyć o europejskie puchary i jeżeli się spotkamy, na przykład z Rakowem, to będzie ważne wydarzenie dla mnie, dla mojej rodziny i może też dla kibiców” – dodał.
Czeski stoper w barwach czerwono-niebieskich
Tomas Petrasek trafił pod Jasną Górę w 2016 roku. Razem z Medalikami przeszedł drogę od II ligi do Ekstraklasy. W barwach czerowno-niebieskich rozegrał 171 oficjalnych spotkań, strzelając w tym czasie 34 gole. Warto zaznaczyć, że Czech grał na pozycji stopera, przez co liczba wkładów bramkowych może robić wrażenie. Podczas swojego pobytu w Częstochowie Tomas Petrasek zdobywał z Rakowem dwukrotnie Puchar Polski, tyle samo razy Super Puchar Polski oraz w sezonie 2022/2023 świętował mistrzostwo kraju. Po siedmiu latach pobytu w Częstochowie Czech opuścił szeregi czerwono-niebieskich, udając się do południowokoreańskiego klubu Jeonbuk Hyundai Motors. Dziś reprezentuje Hradec Kralove.
Zapraszamy do obejrzenia naszego studia przed finałem STS Pucharu Polski, poniżej.
![Jaka będzie przyszłość Papszuna? Jest decyzja [NASZ NEWS] 2 Marek Papszun](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/09/marek-papszun-10.jpg)
![Dawid Kroczek zastąpi Tomczyka w Rakowie [NASZ NEWS] 3 Dawid Kroczek](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/07/dawid-kroczek.jpg)




