Przewodniczący Rady Miasta Częstochowy nie ufa służbom? „Te słowa mnie zaskoczyły”
Wiemy już, że wniosek o referendum nie został przegłosowany, natomiast podczas sesji mieliśmy do czynienia z interesującymi wymianami zdań.
Wysłane przez Tymoteusz Kłusek | kwi 23, 2026 | Częstochowa | 2 min czytania

Spis treści:
Podczas minionej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Częstochowy radni głosowali nad wnioskiem radnych Prawa i Sprawiedliwości o przeprowadzenie w Częstochowie referendum za odwołaniem prezydenta Krzysztofa M. Wniosek ten nie został przegłosowany i wiemy już, że w najbliższym czasie w Częstochowie referendum – a przynajmniej takie zorganizowane przez polityków – nie odbędzie się.
Jednocześnie werdyktu tego mogliśmy wczoraj wcale nie poznać, a to wszystko przez wniosek formalny złożony przez koło radnych Koalicji Obywatelskiej o to, aby głosowanie to przenieść na następny czwartek 30 kwietnia. Wniosek ten nie przeszedł, ponieważ nie został on poparty – oprócz rzecz jasna radnych opozycyjnych – także przez radnych Lewicy. Jak jednak radni KO argumentowali taki wniosek?
Marcin Biernat: Mamy wątpliwości co do działań służb
Głos w tej sprawie zabrał przewodniczący Rady Miasta Marcin Biernat, który argumentował to tym, że 27 kwietnia sąd podejmie decyzję co do przedłużenia środków zapobiegawczych wobec prezydenta Krzysztofa M., a co za tym idzie w przyszły czwartek radni znaliby już werdykt sądu. Dodał jednak również, że wynika to z braku zaufania do działań służb. Przewodniczący zapewne miał na myśli CBA, które obecna koalicja rządząca chce zlikwidować i przekazać ich kompetencje w ręce organów działających w strukturach Policji.
Łukasz Kot: Te słowa mnie zaskoczyły
Po sesji udało nam się porozmawiać z wiceprezydentem Łukaszem Kotem, który nie ukrywał, że jego także zaskoczyły słowa przewodniczącego. Natomiast dodał także, że liczy na pozytywny dla oskarżonego prezydenta werdykt sądu i absolutnie nie wchodził z tezą przewodniczącego w polemikę. „Nie ukrywam, że te słowa mnie zaskoczyły. Nie wiem na jakiej podstawie pan przewodniczący to budował. Ale jeśli ma jakieś informacje, które kierowały jego wypowiedzią, to należy mu zaufać. To jest człowiek, który jest na odpowiednim stanowisku i być może wie więcej niż my” – mówił dla nas wiceprezydent. Poniżej można odsłuchać całą jego wypowiedź.





