startAktualnościZawitała do Częstochowy stara tradycja – prohibicja

Zawitała do Częstochowy stara tradycja – prohibicja

W czwartek częstochowska Rada Miasta przegłosowała uchwałę dotyczącą wprowadzenia nocnej prohibicji w mieście.

Wysłane przez Robert Kasztelan | lut 5, 2026 | Częstochowa | 2 min czytania

Biały dym nad Urzędem Miasta. Tym razem to nie wina pewnego wyluzowanego radnego, mimo, iż sprawa też dotyczy używek. Mamy nową uchwałę. Częstochowscy radni przegłosowali zakaz sprzedaży alkoholu między godziną 23:00, a 6:00 rano.

Bez problemu natomiast będziemy mogli się odstresować w restauracjach i barach. Czym się różni nabity jegomość pod sklepem, a tym, który właśnie wyszedł z baru?  Ciężko powiedzieć. Agresor może załączyć się tak samo temu pod krawatem, jak i w dresie. Ewentualnie, burdy pijackie przeniosą się do domów, mieszkań. Jedyna różnica jaką widać, to w wydatkach na alkohol barowy i sklepowy. Ale jak wiadomo, mieszkamy w metropolii, więc na biednych nie trafiło. Pomysłodawcy uchwały twierdzą, że nocny zakaz handlu alkoholem wpłynie na spadek interwencji policji i straży miejskiej, wykroczeń związanych z napojami wyskokowymi oraz większy spokój nocny w przestrzeni publicznej. W jaki sposób to faktycznie przełoży się na wyniki i statystyki w Częstochowie – wyjdzie w praniu. Miejmy nadzieję, że rzeczywiście tak się stanie i jednocześnie, że nie jest temat zastępczy wobec pilniejszych spraw, które trapią mieszkańców.

Dziwnym trafem jednak czas nocnej prohibicji pasuje idealnie do standardowych godzin zamknięcia sieci sklepów z zielonym logo i płazem w nazwie. Może nie kumam, ale to chyba nie przypadek. Jak wiemy, sklepy te są na każdym rogu w Częstochowie, właściciele mogą spodziewać się tłumów przed zamknięciem. Poszkodowani nie będą.

Nasi partnerzy

Logo
Logo
Logo