W Rakowie spadł kamień z serca? Imad Rondić znalazł nowy klub
W końcu! – może powiedzieć Raków, kibice, czy też sam piłkarz.
Wysłane przez Jarosław Kłak | sty 26, 2026 | Piłka nożna | 2 min czytania

To, że Imad Rondić w Rakowie Częstochowie już nie zagra, jest pewne już od początku 2026 roku. Łukasz Tomczyk na wstępie skreślił bośniackiego napastnika, który wraz ze startem zimowego okresu przygotowawczego zamiast pojechać na obóz z pierwszą drużyną, brał udział w treningach drużyny rezerw. Pierwotnie był duży problem ze znalezieniem nowego klubu dla niego, a bez spełnienia tego warunku FC Koeln nie chciało się godzić na skrócenie wypożyczenia – ci również nie chcieli mieć Rondicia u siebie.
Najnowsze informacje jednak są nieco bardziej optymistyczne. Jak przekazał Florian Plettenberg ze stacji Sky Sport, chętnym na wypożyczenie Rondicia ma być Preußen Münster. „Negocjacje są na zaawansowanym etapie. Finalne szczegóły mają zostać wkrótce wyjaśnione z Köln oraz Rakowem. Wypożyczenie bez opcji wykupu. Wymarzonym celem był Jessic Ngankam, ale jego przejście do Münster jest wątpliwe, ponieważ chce dołączyć do innego klubu. Rondić jest obecnie głównym kandydatem” – przekazał dziennikarz z Niemiec.
Napastnik z Bośni i Hercegowiny w końcu będzie mógł opuścić Raków, na co czekał zarówno klub, kibice, jak i sam piłkarz. Kilkumiesięczna historia Imada Rondicia w Rakowie nie była zbyt barwna, a wręcz można powiedzieć, że jest do jak najszybszego zapomnienia. Jeśli operacja dojdzie do skutku, to Raków również pozbędzie się niepotrzebnego balastu na liście płac.
Warto podkreślić też gigantyczny zjazd tego zawodnika, bowiem klub, do którego ma trafić, zajmuje 15. miejsce w 2. Bundeslidze.

![Marek Papszun rozmawia z Cezarym Kuleszą [NASZ NEWS]](https://nawylot.tv/wp-content/uploads/2025/06/marek-papszun.jpg)


